Co słychać u Kosmetycznej Studni?;-)

Autorka: 13:12

Witajcie!:-)
Wracam do Was po dość długiej przerwie, mając nadzieję,że choć jedna z Was zatęskniła za moją kosmetyczną paplaniną :-).





Przede wszystkim :
-zmotywowałam się do picia skrzypopokrzywy ;-). Piję ją od około tygodnia,tak więc jestem na początku dłuuugiej,3-miesięcznej drogi. Jeżeli chodzi o sposób przygotowania tej tajemniczej mikstury i proporcje,to wyglądają one następująco : 2 łyżki skrzypu oraz 2 łyżki pokrzywy zalewam ok.650ml wrzącej wody,po czym gotuję na wolnym ogniu przez ok.5-7 minut, tak by oskubać skrzyp z tego,co dla naszych włosów tak istotne-krzemionki ;-).Tym sposobem uzyskuję równe pół litra skrzypopokrzywy (zioła absorbują część wody), którą wypijam jednego dnia. Codziennie przygotowuję świeży napar.

- po tym jak moja skóra przyzwyczaiła się do toniku z kwasem migdałowym 5%, sugerując mi to poprzez totalny brak reakcji na ten specyfik,postanowiłam ukręcić wersję 10-procentową.Tak więc od około 10-14 dni męczę me lico nieco bardziej agresywnym tonikiem ;-).Podczas 3 pierwszych dni stosowania specyfiku, zauważyłam ściągnięcie porów, wygładzenie skóry-które miały również miejsce podczas początkowej fazy kuracji tonikiem z kwasem migdałowym 5%.Po kilku dniach zauważyłam delikatne łuszczenie się naskórka,co zupełnie mi nie przeszkadzało -do czasu.Wraz z upływem 2-3 dni stopień łuszczenia skóry w obrębie brody,linii żuchwy i skroni nasilił się do tego stopnia,że podjęłam decyzję o odstawieniu toniku na 3 dni.Łuszczenie niemalże całkowicie ustało, tak więc wróciłam do stosowania toniku.

-przymierzam się do przygotowania przyciemniającej płukanki do włosów z kory dębu i kasztanowca,które pierwotnie nabyłam w innym,prozdrowotnym celu,a także płukanki octowej, która,podobno,nadaje włosom cudownego blasku :-).

-bądźcie ze mnie dumne - nie uległam rossmannowemu kuszeniu.Kupiłam jedynie 2 szampony Alterra,tym samym uzupełniając kurczące się w zastraszająco szybkim tempie szamponowe zapasy.

-w najbliższym czasie pojawi się recenzja dwufazówki do demakijażu oczu firmy Marion,którą wywalczyła dla mnie koleżanka,będąc w drogerii Natura :-).

Pozdrawiam Was serdecznie :-),
-wulkan_energii

ZOBACZ TAKŻE

5 komentarze

  1. Zauważyłam, że bierzesz udział w rozdaniach i pomyślałam, że te moje mogłoby cię zainteresować. http://natolatekswiat.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-wybrna-pare-butow.html Do wygrania jest wybrana para butów ze sklepu Renee. Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A które szampony kupiłaś? Płukanka octowa to cudo! Moje włosy nigdy nie miały takiego blasku jak po niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam 'migdały i jojoba' oraz 'morela i pszenica' ;-).W takim razie czuję się podwójnie zachęcona do octowej akcji!:D

      Usuń
    2. o, właśnie migdałowy jest u mnie następny na liście do wypróbowania i zostanie chyba mi jeszcze tylko z granatem :)

      Usuń
    3. Dam znać,jak się sprawuje ;-).A z tego z granatem jestem zadowolona :-).

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)