Magiczne miejsce: Z wizytą na Podlasiu

Autorka: 12:38

Myślę, że każdy z nas ma ( a jeżeli nie ma, to poszukuje) takie miejsce, do którego ucieka. Przed zgiełkiem, zmęczeniem, bezsensownym pędem za sztucznie wykreowanymi ''wartościami wyższymi'' (bo przecież Time is money!). Mogłabym tak wymieniać bez końca, bo jedyną rzeczą,przed którą nie możemy uciec jesteśmy my sami, a dokładniej my i nasze myśli. I choć obcowanie ze sobą to nie lada wyzwanie, cieszę się, że nie można z niego zrezygnować ot tak - tak jak rezygnuje się z wielu innych rzeczy. Jest to bowiem idealna okazja do lepszego samopoznania i wyciszenia, które stanowią idealny bodziec do zmian - tych na lepsze, oczywiście ;).

Jednym z takich miejsc jest dla mnie wieś oddalona kilkanaście kilometrów od Augustowa. Zamieszkuje ją Chrzestna mojej Mamy, a moja tzw. 'ciocia-babcia'. I choć dzieli nas wiele kilometrów, od kilku lat kultywujemy tradycję odwiedzin 1-2 razy w roku. Długi listopadowy weekend okazał się idealną okazją na naszą wizytę na Podlasiu, dlatego zostawiam Was z porcją zdjęć:

Jest jeszcze miejsce, gdzie czas zdaje się stać w miejscu.


Gdzie ludzie i zwierzęta zaznają więcej wolności.


 Gdzie kwiaty zachwycają swoją urodą bez względu na porę roku.

 
 Gdzie płonący w piecu ogień jedynie odzwierciedla domowe ciepło.


Gdzie prowokujący ślinianki do pracy rosół to idealna okazja do wspólnego biesiadowania przy stole.


Jestem przekonana, że Wy również macie takie miejsca, do których kochacie powracać. Mam rację?;)

Ściskam :),
wulkan_energii

ZOBACZ TAKŻE

13 komentarze

  1. widać że podchodzisz do tego miejsca emocjonalnie

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam takie miejsce i też jest na Podlasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! :-) Może całe Podlasie ma to 'coś'?:)

      Usuń
  3. Ale to pięknie opisałaś :)
    Ja mam takie miejsce w górach świętokrzyskich, skąd pochodzi moja Babcia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie mi się czytało ten post ;) Pięknie napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale z chęcią bym zaznała teraz takiej ucieczki od wszystkiego.
    Ja mam takie miejsce w kujawsko-pomorskim u babci :) kominek może trochę bardziej współczesny niż ze zdjęcia, ale równie ciepły i przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie morze działa bardzo romantycznie i uspokajająco i właśnie widok wielkiej wody to dla mnie spokój :) ładnie to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam takie miejsce ale niestety nie jest juz moją wlasnością

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki azyl to ważna sprawa! Bardzo ładnie to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej! Nominowałam Cię do tagu Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że weźmiesz udział w zabawie, szczegóły u mnie: http://kosmetycznapasjaa.blogspot.com/2013/11/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. 7 km ode mnie na wsi mieszka moja babcia ;) Uwielbiam tam jeździć, chociaż staram się jak najczęściej chociaż raz na 2 tygodnie, chyba że auto odmówi posłuszeństwa ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)