On puszcza oko, a ona bąka

Autorka: 10:16


Meandry kobiecej psychiki pozostają wciąż niezgłębione, dlatego spieszę z pomocą wszystkim rycerzom na białych koniach [ok, tych w innych kolorach też, nie jestem rasistką :D], którzy wydają się być nieco zagubieni. Pamiętajcie, Księciuniu, Książę, Proszę Księdza, że jest zasada, która obowiązuje bez względu na okoliczności: Komplementuj ją stale, nie pytaj co dalej! 


Tak miało być:
- Ładnie dziś wyglądasz! [puszcza oko]
- Wielkie dzięki! [odpuszcza oko]

Tak było:
On puszcza oko, a ona bąka ( ze złości, rzecz jasna!)

 -  Ładnie dziś wyglądasz. [puszcza oko]
 -  O Ty, kocmołuchu, słomiaczu piiip, że niby tylko dzisiaj?!


 
Tak miało być:
- Oh, you’re such a pretty, smart girl…
- Liar! Stahp it! :D You make me feel ashamed. 

Tak było:
 - Oh, you’re such a pretty, smart girl…
- Oh,can you repeat? Oh come on, can’t u? So screw u!




Tak miało być:
- Idealnie wpisujesz się w mój wymarzony typ kobiety.
- HE-HE (trzepotanie rzęs w tle) 

Tak było:
- Idealnie wpisujesz się w mój wymarzony typ kobiety.
- Że niby jest nas więcej, głupcze?




Tak miało być:
- Jesteś taka naturalna!
- (delikatnie unosi kąciki ust – no bo przecież  naturalna kobieta + naturalny, szczery  uśmiech? ależ naturalnie!)

Tak było:
- Jesteś taka naturalna!
- I po co ja się tak k***a męczyłam z tymi mejkapami, ałtfitami, skoro mój after to before!!!
 


Udanego podrywu, Panowie!


Ściskam :),
N.

ZOBACZ TAKŻE

5 komentarze

  1. Haha;-) zalotne przyjmowanie komplementów, nie ma co:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. przynajmniej nie dostalas buzi prosto w usta z zaskoczenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)