Ziaja Liście Manuka - Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy

Autorka: 15:02 , , , , , ,


Nie dajcie się zwieść moim ostatnim niekosmetycznym poczynaniom. Tematyka stricte kosmetyczna wciąż jest mi bardzo bliska. Heloł, nie bez powodu jestem samozwańczą Kosmetyczną Studnią ;). Uwielbiam kupować produkty do pielęgnacji twarzy, włosów i całego ciała, a potem namiętnie je testować. Zwieńczeniem moich testów są recenzje, którymi bardzo lubię się z Wami dzielić, zwłaszcza wtedy, gdy  udaje mi się odkryć produkt naprawdę godny uwagi. Tak jest i tym razem, a to wszystko za sprawą jednego z najnowszych dzieci Ziaji - pasty do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom z serii liście manuka.

Cena regularna: 7-8zł
Dostępność: apteki, drogerie
Pojemność: 75ml
Zapewnienia producenta:
Głęboko oczyszczający, spłukiwany produkt w formie pasty. Skutecznie redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.

• Odblokowuje pory skóry z nadmiaru sebum.
• Ma delikatne właściwości ściągające i złuszczające.
• Zapobiega powstawaniu zaskórników.
• Przeciwdziała tworzeniu nowych niedoskonałości skóry.
• Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych.

Skład: Aqua (Water), Hydrated Silica, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laurenth Sulfate, Titanium Dioxide, Cellulose Gum, Panthenol, Illite, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool
Wydajność: wysoka
Konsystencja: treściwa, piaskowa
Zapach: świeży, nieco męski, obłędny ;)
Działanie: Pastę można stosować na dwa sposoby: w formie maseczki bądź mocnego peelingu. W przypadku aktywnych stanów zapalnych polecam delikatne nałożenie pasty na twarzy, odczekanie +/- 15 minut i dokładne zmycie produktu. Z kolei, gdy w danej chwili nie borykamy się z aktywnymi stanami zapalnymi i zależy nam na uspokojeniu skóry i dogłębnym oczyszczeniu porów, warto trochę poszorować buźkę. Osobiście łączę te dwie metody, co skutkuje cotygodniowym maseczko-peelingiem. Na oczyszczoną skórę twarzy nakładam pastę. Pozostawiam ją na ok.15 min. Następnie zwilżam dłonie i peelinguję skórę okrężnymi, dość mocnymi ruchami. W przypadku cer wrażliwych, naczynkowych zalecam ostrożność, gdyż pasta ma konsystencję gruboziarnistego piasku, a więc może podrażniać. Po dokładnym peelingu zmywam pastę ciepłą wodą i wycieram twarz do sucha. Po takim zabiegu moja skóra jest dobrze oczyszczona, zaskórniki otwarte zamordowane,a  zamknięte znacznie mniej widoczne. Skóra jest zwarta - typowa dla zanieczyszczonych skór tekstura gąbki jest mniej zauważalna. W moim przypadku pasta nie przesusza ani nie ściąga skóry. Wręcz przeciwnie, działa na nią kojąco. I to właśnie odróżnia ją od 100% zielonej glinki, która dobrze oczyszcza moją skórę, ale jednocześnie ją ściąga, pozostawiając mały dyskomfort. Natomiast ziajkowa pasta sprawia, że moja skóra jest naprawdę delikatna i przyjemna w dotyku. Nie przypominam sobie, żebym znalazła lepszy od tego wielozadaniowy produkt oczyszczający. Podsumowując, z czystym sumieniem polecam tą pastę posiadaczom cer zanieczyszczonych, którzy potrzebują produktu, który pomoże trzymać ich cerę w ryzach.
Tęsknił ktoś za moimi kosmetycznymi recenzjami? No, przyznać się! ;p

Ściskam :),
N.

ZOBACZ TAKŻE

13 komentarze

  1. ostatnio skusiłam się na rossmannową promocję i wzięłam tę pastę za 5,99 zł:P Ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super cena! :) Gratuluję dealu życia! :D Daj za jakiś czas znać, jak się u Ciebie sprawuje ;).

      Usuń
  2. Mam już drugą tubkę tej pasty i ją uwielbiam, jest naprawdę godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę ją wkrótce nabyć! Bo wszyscy ją tak chwalą, a ja jeszcze jej nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas przekonać się na własnej skórze ;-).

      Usuń
  4. mam ją i nie widze efektu wow, dla mnie to tylko dobry produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie ma u Ciebie efektu 'wow', ale jak wiadomo, taka maseczka to doraźny wspomagacz i jedynie składowa całej pielęgnacji (może w niej tkwi problem?).

      Usuń
  5. Właśnie słyszałam, że jest taka super :P Nic tylko muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba kupię sobie tą pastę, lubię czasami poczuć wyjątkowo silne oczyszczenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją, mam nadzieję, że będę równie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą pastę, ale nie jestem nią bardzo zachwycona. Działa po prostu jak peeling :) Nie jest zła, ale po tym boomie na blogach spodziewałam się czegoś więcej. Zużyję po prostu jako zwykłego zdzieraczka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)