Bo to zła kobieta była - do tangle teezera podbiła

Autorka: 17:16 , , ,


Zgrzeszyłam myślą - Chcę mieć tą szczotkę
mową - Czy dostanę u Państwa tangle teezer?
uczynkiem - Udając się do drogerii, a następnie podążając z łupem do kasy
i dotychczasowym zaniedbaniem swych skołtuniowych włosów (;


Więcej grzechów już nie pamiętam!

PS. A tak naprawdę to wszystko wina mojej Siostry i ciekawości - również mojej :D. Przetestowałam u Niej biedronkową podróbę tangle teezera, spodobała mi się, jednakże postanowiłam pójść o krok dalej i sprawdzić, czy oryginał zachwyci mnie jeszcze bardziej. W związku z tym, że jestem posiadaczką tangle teezera od trzech dni, za wcześnie na ferowanie wyroków. Pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie - bez problemu i w zasadzie bezboleśnie uporał się z moimi kołtunkami. Mam nadzieję, że za jakiś czas nie będę pisać z płaczem, że połamał mi włosy ;).


To jak - otrzymam rozgrzeszenie czy nie? (;
Ściskam :),
N.

ZOBACZ TAKŻE

27 komentarze

  1. ja mam tą szczotkę od ponad 1,5 roku a może minęły już 2 lata i jestem nadal zachwycona, nie wyobrażam sobie czesania włosów czymś innym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że za 2 lata powiem dokładnie to samo! :-) Ja od ok.1,5 roku używałam w zasadzie tylko dziczka, więc to dla mnie duuuża przesiadka ;-). Dzik jest bardzo delikatny dla włosów, co jest zarówno jego zaletą - nie szarpie jak i wadą - nie rozczesze poplątańców, do których moje włosy mają dużą skłonność :<.

      Usuń
    2. myślałam o kupnie szczotki z włosiem dzika i przekonałaś mnie do tego jeszcze bardziej. moje włosy też się plączą ale czeszę je jedynie po myciu.

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona! :)

      Usuń
  2. dawno miałam takie nastawienie 'nigdy! strata pieniędzy!' a teraz chciałabym bardzo wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną było podobnie :). Ponad 30zł za plastikową szczotkę? WHAAAT?! :P

      Usuń
  3. Mam TT dokładnie taką samą jak Ty :) Jestem mega zadowolona i nigdy z niej nie zrezygnuję ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz, kolejna! :D Różowy szał ciał nas chyba dopadł (;.

      Usuń
  4. Ja od wielu lat używam głównie drewnianego grzebienia, mam niestety rzadkie włosy i chyba nie potrzebuję tej szczotki, w sumie mnie nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od dłuższego czasu się marzy taki grzebień! Czytałam duuużo dobrego o tym z The Body Shop ;). Ja też jakąś ekstremalną gęstością nie grzeszę, ale zapowiada się, że zakumplujemy się z TT :).

      Usuń
  5. oslawiona nawet w spozywczaku ja widzialam ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D serio?:D No tak, w końcu przechadzając się regałem z dżemami,również można zapragnąć TT XD.

      Usuń
  6. Mamy identyko tangle teezerki - piona Bejbe! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadek?! Nie 'sondze'! :D Piona pioneczka! :D

      Usuń
  7. Czuj się rozgrzeszona :) Nabyłam tę szczotę 4 lata temu i od tamtej pory nie sięgnęłam po inną :) Mam wersję oryginalną, czyli chyba tę samą, co Ty (wiem, że są jeszcze jakieś inne wersje). Włosie trochę się wykrzywiło, ale szczotka nie zmieniła swoich właściwości, wciąż cudnie rozczesuje i masuje skórę głowy. Podróba z Biedry się do niej nie umywa, jest twarda i toporna. TT jest tylko jeden. Potępiaj kołtuny na zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Proszę Księdza! :D 4 lata temu? Wow! chyba byłaś pionierką :DDD. Z tego, co się orientuję, są dwie wersje: klasyczna i kompaktowa ;). Tak właśnie zamierzam robić! (;

      Usuń
  8. Masz to rozgrzeszenie i nie płacz : p ja o dziwo sprobowalam tt i sama mam ochotę na ta szczotke <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najdzie ochota, to i pies kota wyłomota XD. A odkładając suchary na bok :D, czemu jeszcze się nie skusiłaś?:>

      Usuń
  9. Bardzo mnie kiedyś kusiła :) Ale teraz jak mam króciutkie włosy to moje myśli przeszły na drewniany grzebień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno ten z The Body Shop jest boski! :D

      Usuń
  10. moja siostra teraz taką dostała, ja mam tańszy zamiennik i nie zamieniła bym już na zwykłą szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i ja kupię oryginał?! :-) Podobają mi się te kompaktowe: widziałam na All złotą i w owce :-D a i masz racje do do rozczesywania: wczoraj porównałam i nawet podróbka z Biedry jest lepsza niż zwykła szczotka. Może w końcu pozbędę się tych wstrętnych kołtunów! Sis Lin :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owce rozwalają system, a złota to taki troszku highlife :D.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)