// API callback
related_results_labels_thumbs({"version":"1.0","encoding":"UTF-8","feed":{"xmlns":"http://www.w3.org/2005/Atom","xmlns$openSearch":"http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/","xmlns$blogger":"http://schemas.google.com/blogger/2008","xmlns$georss":"http://www.georss.org/georss","xmlns$gd":"http://schemas.google.com/g/2005","xmlns$thr":"http://purl.org/syndication/thread/1.0","id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602"},"updated":{"$t":"2019-08-31T18:50:06.617+02:00"},"category":[{"term":"refleksyjnie"},{"term":"samorozwój"},{"term":"motywacja"},{"term":"slider"},{"term":"zdrowe odżywianie"},{"term":"przepisy"},{"term":"kulinarnie"},{"term":"aktywność fizyczna"},{"term":"samoocena"},{"term":"tygodnik"},{"term":"relacje"},{"term":"samoakceptacja"},{"term":"szczęście"},{"term":"aktywnie"},{"term":"kompleksy"},{"term":"pielęgnacja włosów"},{"term":"cheap'n'good"},{"term":"koktajl"},{"term":"włosowa aktualizacja"},{"term":"związki"},{"term":"podsumowanie roku"},{"term":"postanowienia"},{"term":"tag"},{"term":"włosy"},{"term":"ćwiczenia"},{"term":"antyperspirant"},{"term":"garnier"},{"term":"olej arganowy"},{"term":"podsumowanie miesiąca"},{"term":"recenzje"},{"term":"strój dnia"},{"term":"sukces"},{"term":"szampon"},{"term":"zdrowie"},{"term":"ziaja"},{"term":"świeży sok"},{"term":"aktualna pielęgnacja twarzy"},{"term":"bebeauty"},{"term":"chcętoprzeżyć"},{"term":"ewa chodakowska"},{"term":"foodbook"},{"term":"jak żyć piękniej"},{"term":"katalogmarzeń"},{"term":"klasyka dla smyka"},{"term":"krem do rąk"},{"term":"marzenia"},{"term":"podróże"},{"term":"płyn micelarny"},{"term":"rozdanie"},{"term":"sd"},{"term":"skrzyp szwedzki"},{"term":"slow life"},{"term":"smoothie"},{"term":"stylizacja"},{"term":"sylveco"},{"term":"vitamex-farm"},{"term":"wakacje"},{"term":"warszawa"},{"term":"akcja blogerska"},{"term":"akcja dla blogerów"},{"term":"alterra"},{"term":"barry m"},{"term":"bell"},{"term":"bingospa"},{"term":"blogerskie podsumowanie"},{"term":"ciucholand"},{"term":"dietetyczne"},{"term":"eveline"},{"term":"filtr"},{"term":"fit"},{"term":"fitkola"},{"term":"gofry z tostera"},{"term":"instagram"},{"term":"jesień"},{"term":"kalendarz aktywności"},{"term":"korektor pod oczy"},{"term":"kosmetyczni ulubieńcy"},{"term":"link party"},{"term":"love2mix"},{"term":"makijaż"},{"term":"masło orzechowe"},{"term":"minimalizm"},{"term":"miłość"},{"term":"odkrywamy blogosferę"},{"term":"paznokcie"},{"term":"pozytywne myślenie"},{"term":"sh"},{"term":"siemię lniane"},{"term":"skalpel"},{"term":"skąd czerpać siłę"},{"term":"slow food"},{"term":"spotkanie blogerów"},{"term":"suplement diety"},{"term":"szczęśliwe życie"},{"term":"wdzięczność"},{"term":"wewnętrzna siła"},{"term":"wyniki rozdania"},{"term":"zdjęcia"},{"term":"zimowe wyprzedaże"},{"term":"śmieciowe żarcie"},{"term":"śniadanie"},{"term":"żel pod prysznic"},{"term":"10 przykazań pacjenta"},{"term":"100 rzeczy za które kocham swoje ciało"},{"term":"2016"},{"term":"2017"},{"term":"31 sierpnia"},{"term":"4 long lashes"},{"term":"Bałtyk"},{"term":"Bednarek"},{"term":"Boże Narodzenie"},{"term":"Isana"},{"term":"a+e"},{"term":"aa sun"},{"term":"adidas"},{"term":"akceptacja innych"},{"term":"aleppo"},{"term":"alfaparf"},{"term":"altamoda"},{"term":"ananas"},{"term":"annabelle minerals"},{"term":"apart"},{"term":"autumn"},{"term":"babska solidarność"},{"term":"babydream"},{"term":"balsam do opalania"},{"term":"batiste"},{"term":"bb cream"},{"term":"bershka"},{"term":"bezdomni"},{"term":"biały jeleń"},{"term":"biedronka"},{"term":"bieg z przeszkodami"},{"term":"bielenda"},{"term":"biovax"},{"term":"biżuteria"},{"term":"biżuteryjna sroczka"},{"term":"black friday"},{"term":"blogosfera"},{"term":"blogowigilia"},{"term":"brak czasu"},{"term":"buraki"},{"term":"bój się i rób"},{"term":"błyszczyk"},{"term":"calzedonia"},{"term":"cele"},{"term":"cessna"},{"term":"challenge"},{"term":"charytatywne"},{"term":"cheatmeal"},{"term":"chi"},{"term":"ciasto owsiane"},{"term":"cienie"},{"term":"cień do powiek"},{"term":"co złego jest w podsumowaniu roku"},{"term":"comfort food"},{"term":"crossfit"},{"term":"czarne mydło"},{"term":"czego jeszcze o mnie nie wiecie"},{"term":"czy marzenia mogą być złe"},{"term":"czy warto ćwiczyć jesienią"},{"term":"daj herbatę"},{"term":"daktyle"},{"term":"dekalog pacjenta"},{"term":"demakijaż"},{"term":"dermogal"},{"term":"dezodorant"},{"term":"dobre bo polskie"},{"term":"dorosłość"},{"term":"dready"},{"term":"dzień kobiet"},{"term":"dziwne poglądy blogerów"},{"term":"editt"},{"term":"ekstrakt z miodu"},{"term":"emocje"},{"term":"energia"},{"term":"energia do życia"},{"term":"equilibra"},{"term":"eveline 8w1"},{"term":"eyeliner"},{"term":"f\u0026f"},{"term":"fa"},{"term":"fast food"},{"term":"festiwal blogerów"},{"term":"film"},{"term":"firmoo"},{"term":"fit ciasto z kremem i galaretką"},{"term":"fit ciasto z malinami"},{"term":"fit pizza"},{"term":"fit placki z selera"},{"term":"fit sernik"},{"term":"flos-lek"},{"term":"fotomiesiąc"},{"term":"gal"},{"term":"garnier neo"},{"term":"gdynia"},{"term":"gdzie dobrze i tanio zjeść w Wiedniu"},{"term":"gdzie dobrze zjeść w warszawie"},{"term":"goody"},{"term":"green smoothie"},{"term":"halloween"},{"term":"hean"},{"term":"helena rubinstein"},{"term":"higiena intymna"},{"term":"hipoalergiczny"},{"term":"hobby"},{"term":"ibex"},{"term":"ibexaero"},{"term":"ichtiwegetarianizm"},{"term":"imbir"},{"term":"indywidualność"},{"term":"intimissimi"},{"term":"jaguar"},{"term":"jak przetrwać święta"},{"term":"jak zarabiać na blogu"},{"term":"jak zmotywować się do ćwiczeń"},{"term":"jak zostałam wielką blogerką"},{"term":"jak zrobić sobie dobrze"},{"term":"jarmuż"},{"term":"jedwab"},{"term":"joanna"},{"term":"kakao"},{"term":"kamil bednarek"},{"term":"kariera"},{"term":"karite"},{"term":"kasza jaglana"},{"term":"kawa"},{"term":"kawowy"},{"term":"killer"},{"term":"kobieca siła"},{"term":"kobiece miejsce spotkań"},{"term":"kobiecość"},{"term":"kocham jesień"},{"term":"kolekcja"},{"term":"koncert"},{"term":"kosmetyczna studnia"},{"term":"kosmetyczna studnia od kuchni"},{"term":"kosmetyczni ulubieńcy jesieni"},{"term":"kosmetyki w kapsułkach"},{"term":"kreatywność"},{"term":"kulinarne diy"},{"term":"kurki w sosie śmietanowym"},{"term":"l-bifidus"},{"term":"lakiery do paznokci"},{"term":"laminowanie"},{"term":"lano-krem"},{"term":"lato"},{"term":"legal cake"},{"term":"legalne ciasto"},{"term":"lenistwo"},{"term":"letnie ciasto"},{"term":"liście manuka"},{"term":"lotwidokowy"},{"term":"loveandgreatshoes"},{"term":"lęk przez zmianami"},{"term":"magiczne miejsce"},{"term":"maliny"},{"term":"manikiur"},{"term":"marchew"},{"term":"maseczka oczyszczająca"},{"term":"masło do ciała"},{"term":"masło shea"},{"term":"media"},{"term":"mel b"},{"term":"mel b workout"},{"term":"michał szpak"},{"term":"miesięcznik"},{"term":"miętowy"},{"term":"motywacja do ćwiczeń"},{"term":"mrs potters"},{"term":"muffinki"},{"term":"mustdo"},{"term":"muzyczne hity"},{"term":"muzyka"},{"term":"mydło naturalne"},{"term":"nail tek"},{"term":"naiwność"},{"term":"napady głodu"},{"term":"napój imbirowy"},{"term":"naturalna pielęgnacja"},{"term":"naturalne kosmetyki"},{"term":"nauka"},{"term":"nazwa bloga"},{"term":"negatywna wizualizacja"},{"term":"nick vujic"},{"term":"nie kupuj adoptuj"},{"term":"niedoskonałości"},{"term":"niezależność"},{"term":"niska samoocena"},{"term":"nowe blogi"},{"term":"nowy rok"},{"term":"nożyczki dla leworęcznych"},{"term":"nożyczki fryzjerskie"},{"term":"nude"},{"term":"o mnie"},{"term":"okulary"},{"term":"olej rycynowy"},{"term":"olejek pod prysznic"},{"term":"olejowanie paznokci"},{"term":"on-line"},{"term":"one love sound fest"},{"term":"original source"},{"term":"owsiane ciasteczka"},{"term":"owsianka"},{"term":"pasja"},{"term":"pasta"},{"term":"pastelowy"},{"term":"pasztet"},{"term":"pasztet z pieczarek"},{"term":"paznokciowa aktualizacja"},{"term":"październik"},{"term":"peanut butter"},{"term":"peeling do ciała"},{"term":"peeling enzymatyczny"},{"term":"pharmaceris"},{"term":"pielęgnacja twarzy"},{"term":"pielęgnacja ust"},{"term":"pizza"},{"term":"pokochaj siebie"},{"term":"pomaganie innym"},{"term":"pomoc"},{"term":"poprawa humoru"},{"term":"poradnik"},{"term":"portale społecznościowe"},{"term":"porównywanie się do innych"},{"term":"postanowienia noworoczne"},{"term":"praca"},{"term":"problemy"},{"term":"produktywność"},{"term":"prywatność"},{"term":"przestań się ze sobą pierdolić"},{"term":"przyjaźń"},{"term":"płukanka"},{"term":"recenzja"},{"term":"reggae"},{"term":"relacja"},{"term":"revalid"},{"term":"runmageddon"},{"term":"runmageddon intro"},{"term":"rzeczy które warto zrobić na wiosnę"},{"term":"róż do policzków"},{"term":"samokontrola"},{"term":"samopoczucie"},{"term":"savon noir"},{"term":"sałatka grecka"},{"term":"secondhand"},{"term":"seebloggers"},{"term":"seebloggers 2017"},{"term":"seks"},{"term":"seler"},{"term":"sernik"},{"term":"sesja zdjęciowa"},{"term":"shit eating"},{"term":"siła do życia"},{"term":"siła i charakter"},{"term":"siłownia"},{"term":"social media"},{"term":"sok"},{"term":"sok jabłkowy"},{"term":"sok z buraków"},{"term":"sok z pomarańczy"},{"term":"soraya"},{"term":"spełnienie"},{"term":"spotkanie blogerek"},{"term":"społeczeństwo"},{"term":"sprawdzone rady"},{"term":"squat challenge"},{"term":"starość"},{"term":"strach"},{"term":"stres"},{"term":"strzelnica"},{"term":"substytuty"},{"term":"suchy szampon"},{"term":"surówka piękności"},{"term":"sylwester"},{"term":"szczotka"},{"term":"szczotka z naturalnego włosia dzika"},{"term":"szminka"},{"term":"szorty"},{"term":"sól do kąpieli"},{"term":"słonecznik"},{"term":"służba zdrowia"},{"term":"tangle teezer"},{"term":"tanie kosmetyki"},{"term":"the best of 2013"},{"term":"toksyczna miłość"},{"term":"tolerancja"},{"term":"trądzik"},{"term":"tusz do rzęs"},{"term":"urodziny"},{"term":"vichy"},{"term":"warsaw fashion weekend"},{"term":"wartości odżywcze"},{"term":"wedel"},{"term":"wegański pasztet"},{"term":"wet n wild"},{"term":"wewnętrzny spokój"},{"term":"what's up"},{"term":"wibo"},{"term":"wiedeń w jeden dzień"},{"term":"wielkanoc"},{"term":"wolność"},{"term":"wrażliwość"},{"term":"wrzesień"},{"term":"wygrana"},{"term":"wymówka"},{"term":"wyprzedaż"},{"term":"wyszukiwane słowa kluczowe"},{"term":"wścibscy sąsiedzi"},{"term":"zabawne fakty"},{"term":"zakupy"},{"term":"zaskórniki"},{"term":"zasłużony odpoczynek"},{"term":"zaufanie"},{"term":"zazdrość"},{"term":"zmiana nazwy"},{"term":"zmywacz"},{"term":"znana blogerka"},{"term":"zupa"},{"term":"zupa paprykowa"},{"term":"zwierzęta"},{"term":"złoty łańcuch"},{"term":"złość"},{"term":"śmierć"},{"term":"świąteczne przygotowania"},{"term":"święta"},{"term":"święto blogerów"},{"term":"święto blogów"},{"term":"żel"},{"term":"żel do twarzy"},{"term":"żel-krem"},{"term":"życiowa równowaga"},{"term":"życiowe zmiany"},{"term":"życzenia noworoczne"}],"title":{"type":"text","$t":"                   Fitkola"},"subtitle":{"type":"html","$t":""},"link":[{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#feed","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/posts\/default"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/-\/motywacja?alt=json-in-script\u0026max-results=6"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/search\/label\/motywacja"},{"rel":"hub","href":"http://pubsubhubbub.appspot.com/"},{"rel":"next","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/-\/motywacja\/-\/motywacja?alt=json-in-script\u0026start-index=7\u0026max-results=6"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"generator":{"version":"7.00","uri":"http://www.blogger.com","$t":"Blogger"},"openSearch$totalResults":{"$t":"24"},"openSearch$startIndex":{"$t":"1"},"openSearch$itemsPerPage":{"$t":"6"},"entry":[{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-5325216372772450663"},"published":{"$t":"2018-03-23T10:34:00.001+01:00"},"updated":{"$t":"2018-03-23T10:51:38.817+01:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"energia do życia"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"pozytywne myślenie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"refleksyjnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samorozwój"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"skąd czerpać siłę"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"spełnienie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"szczęśliwe życie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"wewnętrzna siła"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"wewnętrzny spokój"}],"title":{"type":"text","$t":"Energia do życia. Jak ją odzyskać?"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EOstatnio zdradziłam Ci swoje pierwsze cztery lifehacki na szczęśliwe życie - \u003Ca href=\"http:\/\/fitkola.blogspot.com\/2018\/03\/skad-czerpac-sie-do-zycia-cz-i.html\"\u003Eklik\u003C\/a\u003E. Sposoby na to, by zaczynać każdy kolejny dzień z wielkim uśmiechem na twarzy zarówno \"pomimo\" jak i \"dzięki\" różnym życiowym doświadczeniom i okolicznościom. Jeżeli jednak czujesz niedosyt, a w Twojej głowie wciąż pojawia się pytanie:\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cul style=\"text-align: left;\"\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003ESkąd czerpać siłę? \u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003EJak znaleźć energię do życia?\u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003EJak przestać narzekać i zacząć cieszyć się życiem?\u0026nbsp;\u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E... to zapraszam Cię na drugi wpis o tej tematyce :). \u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: left;\"\u003E\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003ENie przypisuj sobie zbyt dużej sprawczości\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EMyślę, że większości z nas siła kojarzy się z poczuciem kontroli i sprawczością. I oczywiście jest w tym sporo prawdy. W końcu same możemy być tym słynnym sterem, żeglarzem i okrętem. Same decydujemy, gdzie w danej chwili jesteśmy, kto nam towarzyszy i czym się zajmujemy. Są jednak rzeczy, na które nie mamy absolutnie żadnego wpływu albo mamy naprawdę niewielki. Są to przede wszystkim sytuacje losowe - wypadek, choroba, śmierć, czyli tak naprawdę TOP 3 zdarzeń, na myśl o których mamy gęsią skórkę. W momencie, kiedy przestaniemy sobie przypisywać zbyt dużą sprawczość i powiemy sobie szczerze \"To, co robię jest wystarczające\", przestaniemy się również za te rzeczy obwiniać. To najtrudniejsza i jednocześnie najbardziej wartościowa praca domowa do odrobienia. Warto się do niej przyłożyć nie tylko dla nas samych, ale również dla naszych bliskich. Ulga, spokojniejsze głowa i serce gwarantowane.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-ZgHEKnXIN3o\/WrTJJnExxMI\/AAAAAAAAHgI\/HLjcffMQQkgMMTna0Pa31i8cHD_O-ysxwCLcBGAs\/s1600\/energia-do-zycia-jak-ja-odzyskac.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"639\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-ZgHEKnXIN3o\/WrTJJnExxMI\/AAAAAAAAHgI\/HLjcffMQQkgMMTna0Pa31i8cHD_O-ysxwCLcBGAs\/s1600\/energia-do-zycia-jak-ja-odzyskac.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cspan style=\"font-size: x-small;\"\u003EFot. Mikołaj Sumiński. \/ MUA Marlena Markowska\u003C\/span\u003E\u003C\/div\u003E\u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EWystawiaj się na próby\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ETo, że każdy z nas ma jakieś lęki i obawy to jedna sprawa. To, co z nimi robimy to druga. Jak zwykle mamy dwa klasyczne rozwiązania - zamieść je pod dywan i udawać, że wcale ich tam nie ma albo przepracować. Zawsze wybieram numer dwa. Powiem Ci szczerze, że jeszcze do niedawna bałam się w zasadzie wszystkiego, co nowe. Tego, czego nie mogłam w 100% przewidzieć i zaplanować. A nie da się ukryć, że jest sporo takich sytuacji, których kalendarz nie jest w stanie uwzględnić. Wcześniej każde niezapowiedziane BOOOM!\u0026nbsp; oznaczało moje wycofanie i rezygnację. Możliwe, że dzięki temu czułam się spokojna i bezpieczna, ale na pewno nie byłam spełniona, zadowolona z siebie i życia. A na pewno nie tak jak jestem teraz.\u0026nbsp; Brak satysfakcji sprawił, że postanowiłam działać pomimo lęku. I Ciebie zachęcam do tego samego. Jeżeli czegoś się boisz, nie poświęcaj swojego czasu i energii na walkę z tym stanem. To nie ma sensu. Po prostu bój się i rób. Więcej na temat oswajania lęku przeczytasz w jednym z moich wcześniejszych wpisów - o \u003Ca href=\"http:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/06\/boj-sie-i-rob.html\"\u003Etutaj.\u003C\/a\u003E \u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EBądź kobietą, którą chciałabyś mieć za przyjaciółkę\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EBrzmi banalnie, prawda?\u0026nbsp; Ale chyba nie ma bardziej zawistnej społeczności od kobiecej. W sumie to bardzo dziwne. Czujemy podobnie, mamy podobną wrażliwość. Wchodzimy w te same role (np. bycie matką), a mimo to często na dzień dobry traktujemy się jak swoich największych wrogów. Odpowiada Ci taki układ? Spoko, ale pamiętaj, że jeżeli zachowujesz się jak kawał jędzy, to dostaniesz to samo od innych, być może z nawiązką. To, do czego bardzo chciałabym Cię zachęcić to wyłamanie się z tego bezsensownego schematu i wspieranie innych kobiet w ich dążeniach. Otwarte komplementowanie babeczek, nawet tych obcych. Inspirowanie się tymi obrotnymi zamiast zazdroszczenia im. Niech dobra energia krąży! :)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EWyznaczaj sobie pozytywne cele\u0026nbsp;\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EPozytywne cele to te będące marzeniami :). Tym razem niech nie będą to rzeczy, które skrupulatnie zapisujesz w swoim plannerze turboproduktywności, rzeczy wymagające Twojego ogromnego zaangażowania. Niech to będzie wakacyjny wyjazd, który śni Ci się każdej nocy, spotkanie z kumpelą, które nie wiedzieć czemu przekładałaś już dobre sto razy albo kolacja w świetnej knajpie, na którą Cię stać, ale dotychczas po prostu na sobie dziadowałaś $.\u0026nbsp; To może być mała albo wielka rzecz. Dobra książka, cholernie kaloryczny deser na mieście albo nieprzyzwoicie długa kąpiel. Lot do Amsterdamu albo do najbliższego monopolowego po butelkę najlepszego wina. \u003Cb\u003EWhatever makes you happy, just do it, Kobieto!\u003C\/b\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EAle zaraz, zaraz, nie uciekaj mi jeszcze. Podobno za darmo można dostać tylko w mordę, więc żeby nie było, że naprodukowałam się dla Ciebie za darmo, czekam na Twoje sposoby na życiowy power i latanie po suficie. No nie bądź sknera, zdradź mi je w komentarzu pod postem :)).\u0026nbsp;\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003EŚciskam!\u003C\/b\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/5325216372772450663\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2018\/03\/energia-do-zycia-jak-ja-odzyskac.html#comment-form","title":"Komentarze (6)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/5325216372772450663"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/5325216372772450663"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2018\/03\/energia-do-zycia-jak-ja-odzyskac.html","title":"Energia do życia. Jak ją odzyskać?"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-ZgHEKnXIN3o\/WrTJJnExxMI\/AAAAAAAAHgI\/HLjcffMQQkgMMTna0Pa31i8cHD_O-ysxwCLcBGAs\/s72-c\/energia-do-zycia-jak-ja-odzyskac.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"6"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-2452665088888481201"},"published":{"$t":"2018-03-19T07:59:00.000+01:00"},"updated":{"$t":"2018-04-02T14:08:51.693+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"energia"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"pozytywne myślenie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"refleksyjnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samorozwój"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"siła do życia"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"skąd czerpać siłę"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"wewnętrzna siła"}],"title":{"type":"text","$t":"Skąd czerpać siłę do życia?"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EWpisuję w wyszukiwarkę hasło: \"\u003Cb\u003Eskąd czerpać siłę do życia?\u003C\/b\u003E\" i w zaledwie 0,60 sekundy wyskakuje mi 1 460 000 źródeł o tej tematyce. Co gorsza, wcale mnie ta liczba nie dziwi.\u0026nbsp; W końcu bardzo często \u003Cb\u003Eczujemy się słabi\u003C\/b\u003E. Czasem nie dostrzegamy drzemiącej w nas mocy. A czasem rzeczywiście gubimy ją w codziennym biegu. Pozwalamy innym się z niej okradać. Nierzadko sami to robimy.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EMnie też zdarzają się gorsze momenty, ale szybko się po nich podnoszę. I myślę, że właśnie na tym polega życie. Nie chodzi w nim o to, żeby kurczowo trzymać się barierki w obawie przed upadkiem. Tylko o to, by obić tyłek setki razy i po każdej glebie otrzepać kolanka, podnieść się i\u0026nbsp; pójść dalej. Jak to zrobić? Ile ludzi, tyle sposobów, by tę siłę odzyskać. Pozwól, że podzielę się z Tobą moimi sposobami. Są proste, a przede wszystkim skuteczne. Jedyne czego potrzebujesz to chęć pracy nad sobą i konsekwencja. W sumie mam \u003Cb\u003E8 sprawdzonych lifehacków\u003C\/b\u003E, poprawiaczy nastroju, energetycznych dopalaczy - zwał jak zwał. Łap dziś ode mnie pierwsze cztery:\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-lZWVJzI8dAs\/Wq9bxXW17VI\/AAAAAAAAHfs\/NTEk9kZeU3oa0BHlOo1IeJPFpDNqkmoMACLcBGAs\/s1600\/skad-czerpac-sile-do-zycia.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-lZWVJzI8dAs\/Wq9bxXW17VI\/AAAAAAAAHfs\/NTEk9kZeU3oa0BHlOo1IeJPFpDNqkmoMACLcBGAs\/s1600\/skad-czerpac-sile-do-zycia.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3\u003EZaakceptuj to, kim jesteś teraz\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EW obecnym kształcie. Z aktualną wagą , stanem zdrowia, zasobnością portfela, wykształceniem lub jego brakiem. I dopiero wtedy wprowadzaj zmiany. Nie ma sensu zmieniać się dla kogoś, kogo nie lubisz. Uwierz mi, że nienawiść jest kiepskim motorem napędowym. Możesz nazywać siebie \"grubą świnią\", zapieprzać na siłowni jak dziki osioł, trzymać czystą michę, zrobić niesamowitą formę i ...do końca życia tą \"świnią\" pozostać. Magiczna liczba na wadze ani odbicie w lustrze tego nie zmienią. To, co musi się zmienić to Twój sposób myślenia. To samo tyczy się pozostałych dziedzin życia. Możesz skończyć dwa kierunki studiów, zrobić doktorat, całe mnóstwo kursów doszkalających i dalej czuć się głupkiem. Dlatego zanim zaczniesz akcję: metamorfoza, powiedz sobie w myślach: \"Jestem spoko i właśnie dlatego biorę się za siebie\".\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Ch3\u003ENie mów o siebie źle i nie ośmieszaj się w towarzystwie\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EOdnoszę wrażenie, że kobiety przez większość czasu skupiają się na swojej rzekomej przeciętności i wszem i wobec ją manifestują. Zawsze mamy słabe wyniki w pracy, słabe zdrowie, związki, a nawet paznokcie. No nic tylko się położyć i pachnieć słabością. Wydaje mi się, że takie podejście ma dwie przyczyny. Po pierwsze, zbyt dużą wagę przywiązujemy do niepowodzeń. Robimy z nich ewenement na skalę światową, wierząc, że \"lepiej jak ja o tym opowiem niż ktoś inny miałby to zrobić za mnie i mnie publicznie ośmieszyć\". Po drugie, chorujemy na \"skromność\", a dokładniej mówiąc, jej błędne rozumienie. Bo skromnością nie jest kajanie się, robienie z siebie męczennicy czy życiowego nieudacznika. Nie jest nią również umniejszanie swojej wartości ani zasług. Ta prawdziwa skromność to umiejętność rozmawiania o swoich sukcesach bez jednoczesnego stawiania się ponad innymi. To jak, jesteś \"skromna\" czy skromna?\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-hlw5pAH4TA4\/Wq9dEo1G-xI\/AAAAAAAAHf4\/rSV_K-zQSkAVLC6CsFvWmK3USDlTgQlNgCLcBGAs\/s1600\/skad-czerpac-sile-do-zycia-fitkola.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-hlw5pAH4TA4\/Wq9dEo1G-xI\/AAAAAAAAHf4\/rSV_K-zQSkAVLC6CsFvWmK3USDlTgQlNgCLcBGAs\/s1600\/skad-czerpac-sile-do-zycia-fitkola.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cspan style=\"font-size: x-small;\"\u003E\u0026nbsp;Na zdjęciach z Dagą - \u003Ca href=\"http:\/\/www.socjopatka.pl\/\"\u003ESocjopatką\u003C\/a\u003E :). Fot. Bartosz Sobczak :)\u0026nbsp;\u003C\/span\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cspan style=\"font-size: x-small;\"\u003E\u0026nbsp;\u003C\/span\u003E \u003C\/div\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Ch3\u003EDawaj sobie to, czego oczekujesz od innych\u0026nbsp;\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EPrawda jest taka, że inni ludzie nie są od spełniania naszych oczekiwań. Choćby nie wiem jak się starali, nie są w stanie załatać ran, które nosimy głęboko w sercu. Nawet Twój ukochany mężczyzna nie będzie w stanie zapewnić Ci poczucia bezpieczeństwa, jeśli sama go sobie nie dasz, np. poprzez szacunek do swojego zdrowia czy budowanie poduszki finansowej. Z kolei komplementy zarówno obcych jak i bliskich nie sprawią, że się polubisz. One mogą co najwyżej poprawić Twoje samopoczucie. Na chwilę. To wszystko, czego potrzebujesz i o czym marzysz musi wyjść z Ciebie, z Twojego wnętrza. Inni\u0026nbsp; ludzie mogą tylko albo i aż Cię w tym wspierać.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Ch3\u003ECzerp siłę ze wspomnień\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003EW gorszych momentach wspomnienia są najlepszą siłą napędową. Kiedy wydaje Ci się, że gorzej być nie może, to właśnie one sprawiają, że znowu stajesz na nogi i chce Ci się chcieć. Najlepsze źródła wspomnień to moim zdaniem:\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: left;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003ESłoik dobrych zdarzeń, do którego wrzucasz mini-karteczki, które w słabszy dzień przypominają Ci o beztroskich wakacjach, wygranym konkursie, usłyszanym od nieznajomego komplemencie czy motywującym do działania cytacie :) (więcej na temat magicznego słoika przeczytacie u Ani z bloga \u003Ca href=\"http:\/\/www.aniamaluje.com\/2012\/12\/jak-zatrzymac-szczesliwe-chwile.html\"\u003EAnia maluje\u003C\/a\u003E :))\u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003EKalendarz, ale nie taki w formie \"to-do list\", tylko taki, który jest zbiorem \"awesome things I've done\" z przypisaną im\u0026nbsp; konkretną datą, która sprawia, że wspomnienia są wiecznie żywe :) (pamięć bywa zawodna). \u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cul\u003E\u003Cli\u003EZdjęcia - w obecnych czasach zwłaszcza te umieszczone w mediach społecznościowych, bo niestety już mało kto wywołuje zdjęcia lub regularnie przegląda setki folderów na dysku. Dla mnie formę takiego publicznego albumu pełni instagram (kto nie obserwuje \u003Ca href=\"https:\/\/www.instagram.com\/fitkola\/\"\u003E@fitkola\u003C\/a\u003E, ten gapa! ;p). Uwielbiam po jakimś czasie wracać do tych wszystkich pięknych momentów, które jednym razem łapałam w pośpiechu, a drugim celebrowałam te chwile znacznie dłużej.\u0026nbsp; \u003C\/li\u003E\u003C\/ul\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EWygląda na to, że znasz już moje pierwsze cztery sposoby na to, by odzyskać swój wewnętrzny power. Jeżeli intrygują Cię kolejne cztery, koniecznie zajrzyj tu do mnie w \u003Cb\u003Epiątek\u003C\/b\u003E, \u003Cb\u003E23 marca\u003C\/b\u003E, bo właśnie wtedy opublikuję drugą część tego wpisu :).\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003ENiech moc będzie z Tobą,\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003Eściskam!\u0026nbsp; \u003C\/b\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cul\u003E\u003C\/ul\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/2452665088888481201\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2018\/03\/skad-czerpac-sie-do-zycia-cz-i.html#comment-form","title":"Komentarze (6)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/2452665088888481201"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/2452665088888481201"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2018\/03\/skad-czerpac-sie-do-zycia-cz-i.html","title":"Skąd czerpać siłę do życia?"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-lZWVJzI8dAs\/Wq9bxXW17VI\/AAAAAAAAHfs\/NTEk9kZeU3oa0BHlOo1IeJPFpDNqkmoMACLcBGAs\/s72-c\/skad-czerpac-sile-do-zycia.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"6"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-6311581548973765527"},"published":{"$t":"2017-12-30T11:14:00.000+01:00"},"updated":{"$t":"2017-12-30T11:48:41.913+01:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"co złego jest w podsumowaniu roku"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"dziwne poglądy blogerów"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"podsumowanie roku"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"produktywność"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"refleksyjnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"}],"title":{"type":"text","$t":"Podsumowanie roku i blogerskie pierdololo"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-78slrB8fbrE\/WkdmHGpVHaI\/AAAAAAAAHbQ\/FgTYsmcuavw8im2J9p9N70mVopNzAWdKwCLcBGAs\/s1600\/czy-warto-robic-podsumowania.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"639\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-78slrB8fbrE\/WkdmHGpVHaI\/AAAAAAAAHbQ\/FgTYsmcuavw8im2J9p9N70mVopNzAWdKwCLcBGAs\/s1600\/czy-warto-robic-podsumowania.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cspan style=\"font-size: xx-small;\"\u003E\u0026nbsp;\u003Cspan style=\"font-size: x-small;\"\u003EFot. Mikołaj Sumiński \/ MUA Marlena Markowska\u0026nbsp;\u003C\/span\u003E\u003C\/span\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003C\/div\u003EPrzez okrągły rok zmotywowane blogiery zalewają internet swoimi DIY planerami - tygodnikami, miesięcznikami. Polecają najlepsze habit trackery i co-tam-jeszcze-sobie-zamarzysz, a to wszystko ku chwale turbo \u003Cb\u003Eproduktywności\u003C\/b\u003E. Za każdym razem, gdy coś takiego widzę, w mojej głowie pojawia się myśl: \"No nic tylko rzucić robotę, zostać w domu i drukować te magicznie zmieniające życie tabelki, testować skazujące nas na sukces apki\". Jednak już jeden mały łyk wina sprawia, że krew dopływa mi do mózgu i porzucam te szalone plany (... i drukuję po pracy ;p, np. taki piękny roczny mini-planer od \u003Ca href=\"http:\/\/losgrafikos.pl\/planner-roczny\/\"\u003ELos Grafikos\u003C\/a\u003E). Ale część tzw. influencerów chyba nie pije wina (nawet Prosecco z open baru?!) albo pije za słabe, bo dalej napieprza jak karabin maszynowy motywującymi cytatami w nieco dopieszczonej wersji - \"Carpe diem, Koty!\". Na prawo i lewo trąbią o swoich planach podbicia świata w najbliższym czasie - \"Misie Pysie, koniecznie bądźcie ze mną w najbliższy poniedziałek\". O upieczonej szarlotce dla teściowej, naprawionym kranie i porannej aktualizacji social mediów (a to wszystko w zaledwie 1,5 godziny!) piszą jak o zdobyciu Oscara.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EBlogerskie pierdololo\u0026nbsp; \u003C\/h3\u003E\u003Cbr \/\u003ERozglądam się wokół i zaraz, zaraz... Ja też mam sprawny kran i zdarza mi się upiec ciasto. No dobra, teściowej jeszcze się nie dorobiłam (U got me!). I choć też chętnie o tej szarlotce napiszę, ba, nawet pstryknę jej kilka fotek, to pod koniec roku nie zbiera mi się na pierdololo, czyli brak konsekwencji i gadanie dla samego gadania (\"A nuż ktoś ważny zalajkuje i machnę virala\" ;)). Ludzie, którzy planują każdą minutę swojego życia pod kątem produktywności pod koniec grudnia odkrywają Amerykę (sorry, kto inny był pierwszy). Jak jeden mąż twierdzą, że podsumowania są zbędne. Że to tylko przechwałki zamieszczone na łamach internetu. Albo wręcz przeciwnie - podkopywanie własnej, i tak niskiej, samooceny. Serio? To ci sami, którzy częściej podsumowują niż robią? One more wine, please, bo na trzeźwo nie dam rady.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003ECzy warto robić podsumowanie roku, miesiąca...?\u0026nbsp; \u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EA ja właśnie myślę, że podsumowania są spoko, bo wtedy czarno na białym widzimy, co nam służy, a co nas krzywdzi. Co robimy zajebiście, a do czego mamy słomiany zapał. Na czym nam zależy. Na czym powinno nam zacząć zależeć bardziej, a w\u0026nbsp; jakich kwestiach możemy całkowicie odpuścić. Dużo łatwiej to wszystko ustalić, gdy patrzymy z dystansu, który przychodzi z czasem. A czy to będzie rok, dwa miesiące czy tydzień nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Tak samo jak to, czy wyciągnięte wnioski potraktujecie jak coś bardzo intymnego czy podzielicie się tym ze światem. Wasze życie, Wasze decyzje. W podsumowaniach najważniejsze jest to, żeby najpierw opadły nierzadko skrajne emocje - nadmierna ekscytacja, złość, urażona duma czy nie do końca uzasadniony żal do siebie,\u0026nbsp; które potrafią kosmicznie zakrzywić rzeczywistość. Dlatego dajcie sobie czas i... nie bójcie się podsumowań. Są naprawdę dobrym drogowskazem :).\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003EŚciskam!\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/6311581548973765527\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/12\/podsumowanie-roku-i-blogerskie.html#comment-form","title":"Komentarze (6)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/6311581548973765527"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/6311581548973765527"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/12\/podsumowanie-roku-i-blogerskie.html","title":"Podsumowanie roku i blogerskie pierdololo"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-78slrB8fbrE\/WkdmHGpVHaI\/AAAAAAAAHbQ\/FgTYsmcuavw8im2J9p9N70mVopNzAWdKwCLcBGAs\/s72-c\/czy-warto-robic-podsumowania.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"6"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-3190452784583163450"},"published":{"$t":"2017-09-08T10:52:00.000+02:00"},"updated":{"$t":"2017-09-08T11:18:25.562+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"aktywnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"aktywność fizyczna"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"kompleksy"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"pokochaj siebie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"refleksyjnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samoocena"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samorozwój"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"ćwiczenia"}],"title":{"type":"text","$t":"Miłość czy nienawiść - co lepiej motywuje do ćwiczeń?"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-_9uOWGRXXBk\/WbJT48EvECI\/AAAAAAAAHZg\/3rvKuy9OEEoo35jCQRWNn4xYFoiz6TQwQCLcBGAs\/s1600\/mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587-nienawi%25C5%259B%25C4%2587-co-lepiej-motywuje-do-%25C4%2587wicze%25C5%2584.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-_9uOWGRXXBk\/WbJT48EvECI\/AAAAAAAAHZg\/3rvKuy9OEEoo35jCQRWNn4xYFoiz6TQwQCLcBGAs\/s1600\/mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587-nienawi%25C5%259B%25C4%2587-co-lepiej-motywuje-do-%25C4%2587wicze%25C5%2584.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cspan style=\"font-size: x-small;\"\u003E\u0026nbsp;Na zdjęciu z Socjopatką ♥ \/ Fot. Bartosz Sobczak :)\u003C\/span\u003E \u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003EPatrzysz w lustro i nie dowierzasz. Z Twoich ulubionych jeansów wylewają się dwie spore fałdki. Pospiesznie zdejmujesz spodnie, żeby sprawdzić, czy naprawdę wyglądasz aż tak kiepsko czy może jednak nie umiesz dobrać właściwych ubrań do swojej sylwetki. Po chwili stoisz przed lustrem w skąpej bieliźnie. I widzisz czarno na białym. Mnóstwo perłowych rozstępów, które pamiętają jeszcze Twoje nastoletnie lata. Małe \"pajączki\" na nogach - takie same jak u Twojej mamy i babci. Niejednolita skóra. Komicznie sterczący biust, ale nie tak ponętnie jak u tych pań z pornosów. Po kilkunastu minutach dokładnego \"przeglądu\" pada wiekopomne: \"\u003Cb\u003EBiorę się za siebie!\u003C\/b\u003E\". Co tu dużo mówić, potrzebujesz \u003Cb\u003Emotywacji\u003C\/b\u003E. Ale nie takiej jednorazowej w postaci zerknięcia do lustra, tylko długofalowej. Masz dwie drogi. \u003Cb\u003ETwoim motorem napędowym może być miłość albo nienawiść do samej siebie.\u003C\/b\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EZnienawidź \u003Cb\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ENiektóre kobiety uważają, że żeby wreszcie wziąć się w garść, trzeba sobie porządnie dokopać. Obrzydzić się samej sobie. Nawrzucać, jaka to jesteś słaba i beznadziejna. Wydrukować sobie swoje najbardziej obleśne zdjęcie w możliwie największym formacie i w chwilach słabości zerkać na to beznadziejne ciało - przestrogę, a jednocześnie dowód na to, jak bardzo można się zaniedbać. Podczas treningu nakręcać się do działania masą negatywnych myśli na swój temat. Nienawiść do siebie i swojego ciała przekuć w największą siłę. Bo przecież nic tak nie motywuje jak poczucie niezadowolenia, a co za tym idzie, realna potrzeba zmiany .\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EPokochaj\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJest jeszcze drugi sposób. Zawsze można zacząć zmiany z miłości do samej siebie. Ale wiesz, niekoniecznie takiej ślepej i narcystycznej. Chodzi po prostu o przyjazne, pozytywne nastawienie: \"Ej, jestem fajną babką. Zasługuję na wszystko, co najlepsze - dobre zdrowie i sprawne ciało, dlatego biorę się za siebie!\" I uwierz mi na słowo, możesz tak myśleć bez względu na to, czy masz 5 czy 15 kg za dużo na swoim koncie. Bo tu nie chodzi o to, jak wygląda ciało, tylko, co myśli głowa. Kochając i będąc kochaną, możesz przenosić góry (zwłaszcza gdy nieobcy jest Ci trening siłowy! ;p). I nie ma to większego znaczenia, czy mówimy o relacji z drugim człowiekiem czy samą sobą. Miłość i szacunek to najlepszej jakości paliwo, dzięki któremu dotrzesz tam, gdzie naprawdę chcesz się widzieć. Każda, nawet najmniejsza zmiana w Twoim ciele sprawi, że docenisz swoją dotychczas wykonaną pracę i będziesz miała siłę na więcej :). \u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EZdecyduj\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Cbr \/\u003ETo, którą wybierzesz drogę zależy wyłącznie od Ciebie. Ale pozwól, że coś Ci powiem. Negatywne myśli na swój temat są jak fałszywa przyjaciółka, która obiecuje pomoc, a tak naprawdę jeszcze Ci tych problemów dokłada. Przez chwilę czujesz się pozytywnie nakręcona, ale to, co pozornie stymuluje do działania, tak naprawdę ściąga Cię w dół. I na nic te wszystkie utracone kilogramy czy zabiegi w SPA. Z nienawiścią na tylnym siedzeniu daleko nie zajedziesz. Ok, odbębnisz te 5, 10, może nawet 15 treningów, ale prędzej czy później stracisz zapał. Bo po co masz się starać dla kogoś, na kim Ci nie zależy? Po co masz się starać dla samej siebie?\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003EMając piękne, wysportowane ciało, możesz dalej czuć się jak śmieć. Tak samo jak mając nieidealne ciało, możesz czuć się piękna i wartościowa. Wszystko to kwestia wyboru. Proszę, wybieraj mądrze.\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003EŚciskam!\u003C\/div\u003E\u003Cb\u003E\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E \u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/3190452784583163450\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/09\/miosc-czy-nienawisc-co-lepiej-motywuje.html#comment-form","title":"Komentarze (3)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/3190452784583163450"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/3190452784583163450"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/09\/miosc-czy-nienawisc-co-lepiej-motywuje.html","title":"Miłość czy nienawiść - co lepiej motywuje do ćwiczeń?"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-_9uOWGRXXBk\/WbJT48EvECI\/AAAAAAAAHZg\/3rvKuy9OEEoo35jCQRWNn4xYFoiz6TQwQCLcBGAs\/s72-c\/mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587-nienawi%25C5%259B%25C4%2587-co-lepiej-motywuje-do-%25C4%2587wicze%25C5%2584.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"3"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-5610509258882970581"},"published":{"$t":"2017-06-24T21:13:00.002+02:00"},"updated":{"$t":"2017-06-24T21:28:07.012+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"bój się i rób"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"refleksyjnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samoocena"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"samorozwój"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"strach"}],"title":{"type":"text","$t":"Bój się i rób"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Rx9DDBHAh50\/WU65cZBOMOI\/AAAAAAAAHT0\/Iwkwg3J1y0AiXNe6lV9e_DfUxpSuFvpigCLcBGAs\/s1600\/boj-sie-i-rob.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Rx9DDBHAh50\/WU65cZBOMOI\/AAAAAAAAHT0\/Iwkwg3J1y0AiXNe6lV9e_DfUxpSuFvpigCLcBGAs\/s1600\/boj-sie-i-rob.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003ENie jestem idiotą\u003C\/h3\u003E\u003Cbr \/\u003ENie lubię pieprzenia. Takiego gadania, że jeśli się czegoś boisz, to  przegrywasz życie. Że jeśli z dnia na dzień nie rzucasz pracy ani  partnera, to jesteś największym cykorem i loserem w jednym. A jeśli nie  pływasz w oceanie pełnym rekinów w przerwie między piątym a piętnastym  kieliszkiem absyntu, to Twoje życie nie ma najmniejszego sensu. Nie  wspominając już o zaciągniętym na spontanie kredycie, który będziesz  spłacać do usranej śmierci.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003EBo w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby robić totalne głupoty i niczego się nie bać. No przecież nie jesteś idiotą. Masz mózg, którego dzielnie używasz dzień w dzień. To normalne, że w Twojej głowie kłębi się masa wątpliwości i obaw. Martwisz się o to, co będzie jutro. Masz przecież sporo zobowiązań. Jesteś odpowiedzialny za siebie i za bliskich - to wszystkim znane \"jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś\" nie wzięło się z kosmosu.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EA jeśli nie dam rady? \u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EAle powiedzmy sobie szczerze, bardzo często boisz się czegoś tylko dlatego, że jest nowe i nieznane. Boisz się, bo w siebie nie wierzysz. Boisz się podjąć nowej pracy, choć do obecnej chodzisz jak za karę. Boisz się pojechać na zagraniczne wakacje życia, bo pewnie okaże się, że Twój angielski jest mega słaby. Boisz się zagadać do grupki nieznajomych na imprezie, bo prawdopodobnie zrobisz z siebie idiotę. Boisz się udzielać rad, bo przecież zawsze jest ktoś, kto wie lepiej od Ciebie. Boisz się założyć 10-centymetrowe szpilki, bo co sobie ktoś pomyśli o dziewczynie mającej ponad 180 cm wzrostu. Boisz się spróbować krewetek, bo co jeśli się okaże, że wcale ich nie lubisz i wyrzuciłeś kasę w błoto.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJa też się boję wielu rzeczy. Naprawdę. Tak było, jest i będzie. Ale to nie znaczy, że pozwolę żeby strach mnie paraliżował. Żeby sterował moim życiem. Decydował, gdzie mam być, a gdzie być nie powinnam. Nie będę siedziała w złotej klatce tylko dlatego, że jest \"ciasna, ale własna\" i... dobrze mi znana. Wiem, że poza nią jest całe mnóstwo rzeczy, które chcę poznać. I nie mam żadnej pewności, że rzeczy, o których dzisiaj myślę z uśmiechem na twarzy okażą się dla mnie dobre. Ale to nieważne. Chcę widzieć, doświadczać, smakować tego, co nowe. Czuć to wszystko na własnej skórze. Choćbym się następnego dnia miała porzygać od tych nowości.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003EBój się i rób\u0026nbsp; \u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-HUOH15syb2E\/WU650ZlX1qI\/AAAAAAAAHT4\/QIySp0ZSzWkn4A9Cjufg_Sp1tQ-VoyCGACLcBGAs\/s1600\/boj-sie-i-rob-1.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-HUOH15syb2E\/WU650ZlX1qI\/AAAAAAAAHT4\/QIySp0ZSzWkn4A9Cjufg_Sp1tQ-VoyCGACLcBGAs\/s1600\/boj-sie-i-rob-1.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003EI nie zamierzam zgrywać bohatera narodowego, który bez najmniejszego mrugnięcia skacze w ogień. Bo w życiu nie chodzi o to, żeby przestać się bać. Chodzi o to, żeby działać pomimo lęku. \u003Cb\u003EDlatego bój się i rób.\u003C\/b\u003E Nie chowaj się za maminą spódnicą ani pod łóżkiem.\u0026nbsp; Rób swoje. Rób wszystko to, o czym marzysz, a co być może wydaje się poza Twoim zasięgiem. Rób wszystko, na co podobno już jesteś za stary. Wszystko, czego Ci nie wypada, a na myśl o czym masz dreszcze. Zacznij pisać tę cholerną książkę. Naucz się wreszcie pływać. Nie żałuj tysiaka na skok ze spadochronem, o którym tak trąbisz znajomym od dobrych 5 lat. Co z tego, że masz już ponad 30. Chcesz, żeby Twoje życie było jak powolne umieranie? Nie? To nie żałuj sił, czasu i pieniędzy na spełnianie marzeń. Kolekcjonuj wrażenia, a nie przedmioty, które za kilka lat nie będą miały dla Ciebie żadnej wartości. \u003Cb\u003EIdź przed siebie i już nigdy nie rezygnuj. Z siebie.\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003EŚciskam!\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/5610509258882970581\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/06\/boj-sie-i-rob.html#comment-form","title":"Komentarze (8)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/5610509258882970581"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/5610509258882970581"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/06\/boj-sie-i-rob.html","title":"Bój się i rób"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Rx9DDBHAh50\/WU65cZBOMOI\/AAAAAAAAHT0\/Iwkwg3J1y0AiXNe6lV9e_DfUxpSuFvpigCLcBGAs\/s72-c\/boj-sie-i-rob.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"8"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5967212491787425602.post-1912348307377852382"},"published":{"$t":"2017-06-03T18:36:00.000+02:00"},"updated":{"$t":"2017-06-04T07:45:35.661+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"aktywnie"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"aktywność fizyczna"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"bieg z przeszkodami"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"motywacja"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"runmageddon"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"runmageddon intro"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"siła i charakter"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"slider"}],"title":{"type":"text","$t":"Czy ciężko przebiec Runmageddon Intro? Jak się przygotować?"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-9s6cGYb2yoA\/WTLVv8YqYlI\/AAAAAAAAHSM\/CyY8dDCW_k4XrVaNru059lQgLX41VeavgCLcB\/s1600\/runmageddon-blog.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-9s6cGYb2yoA\/WTLVv8YqYlI\/AAAAAAAAHSM\/CyY8dDCW_k4XrVaNru059lQgLX41VeavgCLcB\/s1600\/runmageddon-blog.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJeszcze pół roku temu nie uwierzyłabym, że przebiegnę Runmaggedon. Po pierwsze, pewnie zabrakłoby mi odwagi, a po drugie - ja i bieganie? \u003Ci\u003EHell no!\u003C\/i\u003E A teraz? Teraz zastanawiam się, jak przygotować się do kolejnego startu.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EWszystko zaczęło się od mojego kumpla - sportowego świra, który przybliżył mi temat biegów z przeszkodami. Opowiedział mi o swoich startach raz, drugi, trzeci i co tu dużo mówić, rozbudził moją ciekawość i chyba nie do końca świadomie wjechał mi na ambicje. No bo jak taki cienias (tak się czułam pod względem fizycznym) miałby przebiec min. 3 km, pokonując na trasie kilkanaście przeszkód? \u003Ci\u003EJaaasne\u003C\/i\u003E. Przecież nigdy nie biegałam. Ok, za wyjątkiem tych kilku razy na w-fie. Pamiętam, że szło mi dobrze na krótkich dystansach. Byłam jedną z szybciej biegających dziewczyn w klasie. Niestety w trakcie dłuższych biegów wypruwałam sobie flaki.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003EJak znalazłam motywację?\u0026nbsp;\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003E\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-LXKLWczjvLo\/WTLcpO3FDjI\/AAAAAAAAHSY\/c31FeAxobMcSdZ4kwvUY4sI98eWzBOVewCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-3.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"638\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-LXKLWczjvLo\/WTLcpO3FDjI\/AAAAAAAAHSY\/c31FeAxobMcSdZ4kwvUY4sI98eWzBOVewCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-3.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EPrzełom nastąpił w Nowym Roku. To właśnie wtedy postanowiłam, że przebiegnę Runmageddon. Wiedziałam, że muszę to zrobić. Nie dlatego, że czułam się na siłach. Wręcz przeciwnie. Czułam, że nie dam rady pod żadnym względem. Był to dla mnie bardzo ciężki okres, o czym szerzej pisałam \u003Ca href=\"http:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/05\/jak-umaram-i-zaczeam-zyc-na-nowo.html\"\u003Etu\u003C\/a\u003E i \u003Ca href=\"http:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/04\/a-co-jesli-twoje-marzenia-sa-ze.html\"\u003Etu\u003C\/a\u003E. I pomimo tego, że czułam się wtedy złamana, wiedziałam, że przyjdzie czas, kiedy będę musiała o siebie zawalczyć. Nie dlatego, że tak wypada, że ktoś ode mnie tego wymaga. Tylko dlatego, że na to zasługuję. W styczniu, gdy pojawiły się pierwsze zapisy, od razu wniosłam opłatę startową. Mocno wierzę w zasadę \"polskiej cebulki\" - co zapłacone, trzeba wykorzystać w 100%. No wiesz, w restauracji wylizać talerzyk do końca, nawet jeśli już pękasz z przeżarcia. \u003Ci\u003EI'm kidding. Just a little.\u003C\/i\u003E Wiedziałam, że gdy to zrobię (opłacę swój start, a nie wyliżę talerzyk, Obżartuchy!), nie będzie odwrotu i bardzo chciałam żeby go nie było.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003EJak się przygotowywałam?\u0026nbsp; \u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-RssFvMH5C3o\/WTLc15_7qnI\/AAAAAAAAHSc\/j4Vvt-TsFQoO6WsOkZ6wbX5EadR_He_iwCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-4.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"638\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-RssFvMH5C3o\/WTLc15_7qnI\/AAAAAAAAHSc\/j4Vvt-TsFQoO6WsOkZ6wbX5EadR_He_iwCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-4.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EZ początkiem kwietnia zaczęłam przygotowania. Ale proszę, nie wyobrażajcie sobie mnie ze 100-kilogramową sztangą na plecach biegającą półmaratony. Zaczynałam od 650 metrów truchtu. Taaak, słownie: \u003Ci\u003Esześćset pięćdziesiąt metrów\u003C\/i\u003E. Minuta przerwy i kolejne. I tak razy dwa, co dawało mi w sumie 2,5 km. Truchtałam tak przez\u0026nbsp; jakieś 1,5-2 tygodnie, średnio 3 razy w tygodniu. Można by pomyśleć, że sukces miałam już w garści. W końcu w Runmageddonie Intro miałam do przebiegnięcia 3 kilometry. Zatem od upragnionego dystansu dzieliło mnie zaledwie 500 metrów. Teoretycznie. W praktyce sprawy miały się nieco inaczej. Przecież docelowo nie miałam sobie robić żadnych przerw, a w dodatku miałam do pokonania 15 przeszkód. Dlatego stopniowo zaczęłam zwiększać dystans i zmniejszać częstotliwość przerw. Biegłam 1 km, robiłam minutę przerwy - wszystko x3. W końcu rozbiegałam się (a tak naprawdę swoją głowę - napiszę o tym przy innej okazji) nieco bardziej. Pękła moja pierwsza 4-ka, a bezpośrednio przed startem 5-tka. Wiedziałam, że 3-kilometrowy dystans pokonam bez problemu.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EAle co z przeszkodami? Nie trenowałam typowo siłowo. Od stycznia chodziłam raz w tygodniu na zajęcia, które w pewnym sensie można nazwać siłowymi. Jednak powiedzmy sobie szczerze, ćwicząc z taką częstotliwością, nie ma co liczyć na cud. Cud nad Wisłą, bo to właśnie w stolicy przy Wale Miedzeszyńskim odbywał się bieg.\u0026nbsp; Około miesiąc przed biegiem nieco zwiększyłam częstotliwość ćwiczeń. Przeprosiłam się z Chodakowską i Mel B. W międzyczasie wygrałam karnet na zajęcia fitness, więc na dwa tygodnie przed Runmageddonem wpadło mi kilka dodatkowych zajęć. Nie ćwiczyłam z obciążeniem, a mimo to dałam radę.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003EJakie przeszkody są na Runmageddon Intro?\u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003E\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E\u003C\/h3\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-dHdXvH_UHEU\/WTLdAoupqiI\/AAAAAAAAHSg\/Ne8dV9VivvsLxbT36zWi7gAewanurAlfgCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-2.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-dHdXvH_UHEU\/WTLdAoupqiI\/AAAAAAAAHSg\/Ne8dV9VivvsLxbT36zWi7gAewanurAlfgCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-2.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJeżeli chodzi o przeszkody, były to m.in. 3-metrowe ściany. Duuużo ścian. Z tego miejsca dziękuję wszystkim panom, którzy podali mi pomocną dłoń, ramię, plecy i inne mniej oczywiste części ciała, a\u0026nbsp; tym samym pomogli mi pokonać tę przeszkodę :). Jesteście wielcy! Poza tym było sporo czołgania się w błocie ♥, mule rzecznym, pod drutem kolczastym, siecią czy też oponami. Nie zabrakło też przejścia przez rzekę, które bardzo mi się spodobało, wspinaczki po linie (moja pięta Achillesowa) czy Indiany (\"lot\" na linie zawieszonej nad wodą). Był również bieg z oponami\/workami z piachem, przewracanie opon od traktora. Na trasie pojawiła się również jedna przeszkoda logiczna. Nie pamiętasz, czy najpierw wykonuje się dodawanie czy mnożenie? No cóż, kto nie ma w głowie, ten ma w nogach - czeka Cię nieco dłuższa trasa! :D (Ja podałam poprawną odpowiedź, bang!)\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cb\u003ECzy warto?\u003C\/b\u003E\u0026nbsp;\u003C\/h3\u003E\u003Ch3 style=\"text-align: center;\"\u003E\u0026nbsp; \u003C\/h3\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-EpdOaVgRsVs\/WTLdMbQptpI\/AAAAAAAAHSk\/KZSbbiCQYHwLyqPVq2A70W7YKje5d5IEQCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-1.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"640\" data-original-width=\"960\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-EpdOaVgRsVs\/WTLdMbQptpI\/AAAAAAAAHSk\/KZSbbiCQYHwLyqPVq2A70W7YKje5d5IEQCLcB\/s1600\/runmageddon-blog-1.jpg\" \/\u003E\u003C\/a\u003E \u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJeżeli zastanawiasz się, czy warto wziąć udział w Runmageddonie, to przestań o tym myśleć. Po prostu to zrób. Poczuj dawkę adrenaliny, pozytywną energię i spędź ten czas z ludźmi, którzy wiedzą, że siła i charakter to nie rzecz nabyta, lecz ciągła praca, która przynosi niesamowite efekty :-). A skoro o mega fajnych ludziach mowa, nie mogę nie wspomnieć o mojej ekipie. Iza, Marta, Iza, nie mogłam sobie wymarzyć lepszego towarzystwa! Jesteście niesamowite. Do zobaczenia na kolejnej trasie! :-)\u0026nbsp; A Was, drogie Robaczki, mam nadzieję, że już nie muszę dłużej zachęcać :).\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: center;\"\u003EŚciskam!\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u0026nbsp;\u0026nbsp; \u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/feeds\/1912348307377852382\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/06\/czy-ciezko-przebiec-runmageddon-intro.html#comment-form","title":"Komentarze (10)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/1912348307377852382"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5967212491787425602\/posts\/default\/1912348307377852382"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/fitkola.blogspot.com\/2017\/06\/czy-ciezko-przebiec-runmageddon-intro.html","title":"Czy ciężko przebiec Runmageddon Intro? Jak się przygotować?"}],"author":[{"name":{"$t":"Nikolina"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/04461341895886155093"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"32","height":"18","src":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Dm62FWXEj_U\/VBcYV1lSCRI\/AAAAAAAAFNc\/E8RFZIlvHDQ\/s151\/mi.jpg.jpg"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-9s6cGYb2yoA\/WTLVv8YqYlI\/AAAAAAAAHSM\/CyY8dDCW_k4XrVaNru059lQgLX41VeavgCLcB\/s72-c\/runmageddon-blog.jpg","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"10"}}]}});