Zgrzeszyłam myślą - Chcę mieć tą szczotkę
mową - Czy dostanę u Państwa tangle teezer?
uczynkiem - Udając się do drogerii, a następnie podążając z łupem do kasy
i dotychczasowym zaniedbaniem swych skołtuniowych włosów (;


Więcej grzechów już nie pamiętam!

PS. A tak naprawdę to wszystko wina mojej Siostry i ciekawości - również mojej :D. Przetestowałam u Niej biedronkową podróbę tangle teezera, spodobała mi się, jednakże postanowiłam pójść o krok dalej i sprawdzić, czy oryginał zachwyci mnie jeszcze bardziej. W związku z tym, że jestem posiadaczką tangle teezera od trzech dni, za wcześnie na ferowanie wyroków. Pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie - bez problemu i w zasadzie bezboleśnie uporał się z moimi kołtunkami. Mam nadzieję, że za jakiś czas nie będę pisać z płaczem, że połamał mi włosy ;).


To jak - otrzymam rozgrzeszenie czy nie? (;
Åšciskam :),
N.