Mają w sobie ogromną magię. Zwłaszcza te pożółkłe, z zagiętymi rogami i śladami po kawie. Te z odręcznie napisaną dedykacją, a może i subtelnym wyznaniem. Również te zakurzone i zapomniane, składowane od wielu lat na strychu. Przesiąknięte zapachem curry, zszarzałe od papierosów. Każda z nich ma swoją historię i bynajmniej nie chodzi mi o tę wymyśloną przez uroczego pana, którego nazwisko widnieje na okładce. Na pewno wiesz, że książki wiodą podwójne życie - jedno dane przez autora, a drugie przez Ciebie, Drogi Czytelniku. Tak prawdę mówiąc, macie wspólną historię i sekrety. Tylko one wiedzą,  na jakie pytania tak zawzięcie szukałeś odpowiedzi. Za kim tęskniłeś i dla kogo chciałeś skoczyć w ogień. Dla kogo ostatecznie się spaliłeś. Dlaczego zasypiałeś o 03:00 nad ranem przy zapalonym świetle. Ile kieliszków wina wypiłeś w te wszystkie jesienne wieczory. W której postaci znalazłeś cząstkę siebie. O kim myślałeś, czytając fragment o wolności. I wreszcie od kogo dostałeś tę paskudną zakładkę, która bezwzględnie wyznaczała kres Waszej znajomości. 

Halo, Fitkola, a Ty znowu o książkach? No znowu. W końcu niecodziennie zdarzają się tak fajne akcje jak Klasyka dla Smyka.

   
W trzecim, już ostatnim miesiącu akcji udało się zebrać aż 17 pakietów książek :).


PAKIET NR 1: Książki podarowane przez Adę z bloga Erato czyta


 PAKIET NR 2 pochodzi od Magdy z bloga Save the magic moments


PAKIET NR 3 jest od Magdy z bloga Tosi mama
 

PAKIET NR 4 przekazany przez Dorotę z bloga 100 stron na godzinę 


PAKIET NR 5 to wspólne dzieło Amelii z Moja półka oraz dyrekcji przedszkola "Tęczowa chatka"  z Wrześni


PAKIET NR 6 od Kasi z bloga Yellow Pear oraz anonimowego sponsora


PAKIET NR 7 podarowany przez moje prywatne Słońce blogosfery ♥ - Magdę z bloga Lekka przesada


PAKIET NR 8 składa się z książek podarowanych przez Magdę ze sklepu India online, jej rodzinę oraz znajomych


PAKIET NR 9 pochodzi od Kamili z bloga Psychomologia


PAKIET NR 10 skompletowany przez mieszkańców parafii pw. św. Urszuli w Lichnowicach oraz uczniów LO nr 2 w Malborku


PAKIET NR 11 przekazany przez Monikę z bloga Niemiecki z pasją


PAKIET NR 12 jest od uczniów SP w Krzętowie, a to wszystko dzięki zaangażowaniu Marty z bloga Zafascynowana życiem


PAKIET NR 13 to dzieło Agaty z bloga Mamól


PAKIET NR 14 to prezent dla Dzieciaków od wydawnictwa Kapitan Nauka złożony na ręce Gabi z bloga Wyrodna


PAKIET NR 15 to wynik współpracy Mariusza Grubińskiego oraz wydawnictwa Sofijka 


PAKIET NR 16 podarowany przez Pocztę Książkową dzięki Zuzi z bloga Szufladopółka

 
PAKIET NR 17 od wydawnictwa EneDueRabe zwerbowanego przez Martę z bloga Rudym spojrzeniem
 

WYBIERZ PLACÓWKĘ, DO KTÓREJ TRAFIĄ KSIĄŻKI

Wystarczy, że do jutra, tj 27 kwietnia, do północy zostawisz pod tym postem komentarz z dokładną nazwą domu dziecka/ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsca, do których trafią książkowe skarby. .

Więcej informacji o akcji Klasyka dla Smyka znajdziesz na smykowym wydarzeniu.

Ściskam! 

 Sporo mówi się o marzeniach. O tym, że warto o nie walczyć i dzień w dzień wznosić się ponad swój słomiany zapał. Ten, który docenia tylko to, co łatwe i dostępne od ręki. Bez tych wszystkich nerwowych podskoków i potu. Taki fast-food dla niewymagających klientów. A Ty przecież jesteś nieprzeciętnym smakoszem. Nie rozbijasz się po podrzędnych gospodach. Zawsze chcesz wyżej, więcej, mocniej, lepiej. Chcesz chłonąć szczęście wszystkimi zmysłami. 

Nie moje marzenia

Sama mówisz sobie, że gdy już będziesz miała u boku kogoś, kto wierzy w to samo, co Ty,  poczujesz spełnienie. Z kolei ciotka trzecią Wielkanoc z rzędu gdacze, że mieszkając na wsi, byłabyś szczęśliwsza. Sąsiadka jej wtóruje, rozprawiając o sielskim życiu w Pipidówku Dolnym u boku gospodarnego Andrzeja. W pewnym momencie te wszystkie słowa zaczynają piętrzyć się w Twojej głowie. Są jak wodospad, pod którym doszczętnie mokniesz. Jak natrętny facet, któremu chciałabyś dać kosza, ale w sumie nie wiesz jak. Bo w gruncie rzeczy jest całkiem miły i przystojny. I obiecuje Ci złote góry, choć na podwórku ma tylko hałdy śmieci.

Halo, halo. Jakie hałdy? Przecież marzenia są z natury piękne i dobre. Przecież gdyby takie nie były, to byś tyle o nich nie marzyła, prawda? Ale zaraz. Ile w tych marzeniach jest Ciebie, a ile cudzych oczekiwań? Ile "dobrych rad", a ile Twoich pragnień? Bo wiesz, ten Pipidówek Dolny może być, obiektywnie oceniając, najpiękniejszym miejscem na ziemi, a wspomniany Andrzej facetem, dla którego warto stracić głowę, majtki i bóg wie jeszcze co. Ale dopóki sama tego nie poczujesz, dopóki nie dostrzeżesz w tej wsi raju, a w Andrzeju Belmondo, nici ze spełnienia. I gwoli jasności, Twoje zadanie nie polega na wkręceniu sobie, że to TO - wymarzony facet i wymarzone miejsce. Nie chcesz chyba żyć cudzymi marzeniami i po latach dostać odznaki za bycie największym loserem? 

Gówno w sreberku 

Ale złe mogą być nie tylko marzenia, które ludzie swoimi tłustymi łapskami wpychają Ci do kieszeni. Twoje własne też mogą takie być. Takie typowe gówno w błyszczącym sreberku. Z wierzchu ładne, a jak się dokopiesz do środka, okazuje się, że cholernie śmierdzi. Gdybyś tam nie zajrzała, cały czas żyłabyś w błogiej nieświadomości. Ale Ty już wiesz i jesteś mądrzejsza o tę wiedzę. Możesz iść dalej w świat w poszukiwaniu prawdziwych skarbów. Po drodze wdepniesz pewnie w niejedno gówno, ale w końcu znajdziesz to, czego szukasz. Dlatego nie żałuj tych wszystkich odpakowanych marzeń, które okazały się klapą. Wiesz, znam ludzi, którzy dobrze wiedzą, że gówno, a dalej udają, że kwiatek. Ciężko przyznać się przed innymi, a co dopiero przed samą sobą, że zainwestowało się dużo energii w coś, co okazało się nic nie warte. Ale dużo lepiej przełknąć rozczarowanie teraz niż trzymać się kurczowo czegoś, co miało rozwijać, a tak naprawdę ciągnie w dół. Czasem trzeba działać "wbrew sobie" - wbrew tej, która się boi i która znajdzie wytłumaczenie dla największych świństw.  
  
Sekret kryje się w trzech słowach: LET IT GO.

Nie wiesz jak się za to zabrać? Już Ci mówię. Sekret kryje się w trzech słowach: Let it go. Po prostu odpuść i pozwól odejść. Wszystkim ludziom i rzeczom, które miały dawać szczęście, a dają ból.  Wszystkiemu, co miało sprawiać, że będziesz śmiała się do utraty tchu, a w rzeczywistości przyprawiało Cię o mdłości. Po prostu zamknij oczy i powiedz te trzy magiczne słowa. Poczujesz pustkę. Jakiś dziwny przeciąg w sercu, który chciałoby się jak najszybciej zlikwidować. Wytrzymaj, przeczekaj. I podziękuj sobie za to. Właśnie zwolniłaś miejsce na piękne rzeczy, które są przed Tobą.  

Zakładaj trampki i idź po swoje. Odważnie. 

Ściskam!
Podobno wszystko, co przyjemne i smaczne jest nielegalne. Oczywiście za wyjątkiem moich gofrów z tostera, fit sernika, pizzy na spodzie marchewkowym czy koktajlu orzechowo-kakaowego oraz wielu innych propozycji, które znajdziesz w zakładce: Kulinarnie. Jeżeli jednak znasz już te przepisy, nie smuć się i nie zagryzaj swojego rozgoryczenia wielką paką chipsów. Pamiętaj, że półkilogramowa TV paka to propozycja dla rodzin, a Ty nie masz ani faceta ani kota. Bang! :D A tak serio, to chcę Ci pokazać, że zdrowe jedzenie to coś więcej niż liść sałaty skropiony sokiem z limonki. Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, jak wielką przyjemność sprawia mi jedzenie. Dlatego uwierz na słowo - na moim blogu lądują tylko te naprawdę smaczne propozycje, dzięki którym nie wpierdzielam mojej ukochanej pizzy, pizzuni, pizzerki all day, all night :). Tym razem padło na selera. Spokojnie, wcale się nie zjarałam i piszę bardzo poważnie. Dlatego zanim pochopnie postawisz krzyżyk na tym niepozornym warzywie, wypróbuj przepis na FIT placki z selera.  


Składniki 
(na ok. 12-14 placków :)
  • 4 szklanki startego selera
  • 4 jajka
  • 16 łyżek płatków owsianych
  • 4 łyżki rafinowanego oleju kokosowego
  • 3 łyżki świeżego koperku
  • sól, pieprz wg uznania 
  
Przygotowanie:

Obierz selery i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. W osobnym naczyniu zalej płatki owsiane niewielką ilością wrzątku (do wysokości płatków) tak żeby spokojnie wchłonęły wodę i odstaw je na kilka minut aż zmiękną. Rozpuść 4 łyżki oleju kokosowego na patelni. Posiekaj drobno świeży koper. Startego selera wymieszaj ze wszystkimi składnikami. Całość dopraw solą i pieprzem według uznania. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. W międzyczasie wyłóż blachę papierem do pieczenia i uformuj w dłoni dość płaskie placki (ok.2,5-3 łyżki "ciasta"). Piecz przez ok. 20 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 150 stopni i piecz przez ok. 10 minut. Podawaj z gęstym jogurtem naturalnym/ jogurtem typu greckiego lub sosem koperkowym na bazie jogurtu :).   


Smacznego! :) 

Miałam wtedy dziewięć, może dziesięć lat. To była zwykła wiosenna noc - taka jakich wiele. Przebudziłam się koło północy cała zlana potem. Znowu te cholerne koszmary dawały mi się we znaki. Przypomniałam sobie wtedy słowa Poli - mojej najlepszej koleżanki. Kiedyś powiedziała, że też ma podobne sny i że zawsze po przebudzeniu wskakuje rodzicom do łóżka i że to naprawdę pomaga. Zasypia spokojnie i koszmary już nie wracają. Nie wiem, czy miała rację, bo nigdy tego nie sprawdziłam. Nie dlatego, że nie chciałam. Ja po prostu nigdy swoich rodziców nie poznałam. Tak naprawdę nie było w moim życiu nikogo, do kogo mogłabym pobiec w środku nocy i się przytulić. Ulgę przynosiły jedynie palące się do rana światło i ulubiona książka. Dużo książek na nieprzespane noce.

To nie moja historia i nie moje koszmary. Książki też nie moje, ale to akurat w tym wszystkim jest najpiękniejsze. Bo to książki dla dzieciaków z domów dziecka i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Tak, to już drugi miesiąc akcji Klasyka dla Smyka.


Zobaczcie, jakie książki udało się zebrać tym razem:


PAKIET NR 1 od Gabi z bloga Wyrodna


PAKIET NR 2 ufundowany przez wydawnictwo Nieprzeczytane , które dołączyło do akcji dzięki Klaudii z bloga Z książką do łóżka 


PAKIET NR 3 podarowany przez księgarnię Selkar zwerbowaną przez dziewczyny z bloga Z naciskiem na szczęście


PAKIET NR 4 pochodzi od Gabriela Deda


PAKIET NR 5 jest od Gosi z bloga Matczyne Fanaberie
 

PAKIET NR 6 podarowany przez wydawnictwo Zakamarki


PAKIET NR 7 jest od Grupy Wydawniczej Foksal


PAKIET NR 8 przekazany przez wydawnictwo Muza


PAKIET NR 9 od uczniów jednej ze szkół podstawowych, którzy dowiedzieli się o akcji dzięki Marcie z bloga Zafascynowana Życiem


PAKIET NR 10 jest od Gosi z bloga Jaśkowe Klimaty


PAKIET NR 11 to prezent dla dzieciaków od wydawnictwa Adamada


PAKIET NR 12 przekazany na akcję przez wydawnictwo Bis

  
PAKIET NR 13 od wydawnictwa Skrzat


PAKIET NR 14 to wspólne dzieło Mariusza Grubińskiego, Pawła Maj, Renaty Klamerus, Magdy Jukiewicz-Konieczko, Kamili z bloga Psychomologia, magazynu literackiego Książki, wydawnictwa Dreams, Publicat S.A. i księgarni Tania Książka 


PAKIET NR 15 przekazany przez Monikę z  bloga Niemiecki z pasją


PAKIET NR 16 skompletowany przez księgarnię Kangurek oraz dziewczyny z bloga Sasanki


PAKIET NR 17 jest od wydawnictwa Bajkopis

Jak widać, akcja nabrała rozpędu i udało się zebrać aż 17 pakietów. Dla porównania - w poprzednim miesiącu było ich 6. Do kogo trafią książki? To akurat zależy od Ciebie!   


 WYBIERZ PLACÓWKĘ

Wystarczy, że do końca tygodnia zostawisz pod tym postem komentarz z dokładną nazwą domu dziecka/ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsca, do których trafią książkowe skarby. Nie uda Ci się za pierwszym razem? Nie składaj broni i walcz dalej. Możesz zgłaszać co miesiąc tą samą placówkę, pod warunkiem, że nie została wybrana przedtem.

Więcej informacji o akcji Klasyka dla Smyka znajdziesz na smykowym wydarzeniu.

PS. Nie zapomnij o komentarzu!   

Ściskam! 
 Cześć Piękna! 

Pewnie już wstałaś. Wysłałaś dzieci do szkoły, przygotowałaś prezentację na studia, a może odhaczyłaś poranne bieganie. To Twój dzień, ale codzienne obowiązki nie rozpłynęły się magicznie w powietrzu, a Ty nie machnęłaś na nie ręką. Mam nadzieję, że masz chociaż czas na leniwe śniadanie. I że nie zrobisz go sama. Mam nadzieję, że jest w Twoim życiu ktoś, kto Cię uskrzydla. Zawsze i wszędzie. Nawet wtedy, gdy nie masz siły podnieść się z łóżka. Wtedy, gdy masz na sobie tę przydużą pidżamę z Goofy'm i turbo przyklap na głowie zamiast hollywoodzkich fal.  Wtedy, gdy marudzisz i kiedy w siebie wątpisz. 


Mam nadzieję, że jest przy Tobie ktoś, kto pomaga Ci odkryć Twoją wyjątkowość we wszystkim, co robisz. Nie dlatego, że sama nie jesteś w stanie tego zrobić. Pewnie, że jesteś. Ale to coś pięknego móc przejrzeć się czyichś oczach i wreszcie zobaczyć siebie kompletną. Ze wszystkimi słabościami, dziwnymi nawykami i żółtkiem/kupą (właściwe podkreśl) na głowie zamiast boskiego sombre. 


Na pewno przynajmniej raz w życiu słyszałaś tekst, że za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta. Nie do końca się z tym zgadzam. Tak samo jak z tym, że za każdym sukcesem kobiety stoi mężczyzna. Ale nie da się ukryć, że wsparcie ukochanej osoby daje ogromną siłę i odwagę. Bo cokolwiek postanowisz i czegokolwiek się nie złapiesz, jest ktoś, kto zawsze za Tobą stanie i nie pozwoli upaść. Uciszy każdy lęk i każdą niepewność. I wcale nie chodzi o to, że wtedy jest łatwiej. Wtedy jest po prostu dużo przyjemniej. I cieplej - na sercu.


Ale nie zrozum mnie źle. Nie uzależniaj swojego szczęścia od drugiej osoby. Ludzie mają to do siebie, że odchodzą. I bardzo często zabierają więcej niż dali na początku. Ale Ty bądź ponad tym i cały czas miej w sobie dziecięcą naiwność i radość. Bądź tą kobietą, którą zawsze chciałaś być. Tą, która wchodzi do miejsca pełnego ludzi i rozpromienia wszystko wokół. Tą, która siłę znajduję nawet w swoich słabościach. Tą, która nie boi się nie tylko marzyć, ale również tych marzeń spełniać.     

A już na koniec życzę Ci żeby niezłomność była Twoim wyborem, a nie koniecznością. I żebyś w każdej sytuacji dawała z siebie, co najlepsze. Naprawdę wierzę, że kiedyś to wszystko do Ciebie wróci. 


PS. Jesteś piękną i mądrą kobietą. Pamiętaj.

PS1. Dzisiaj widzę Cię skąpaną w kwiatach. Ja już mam swój bukiet. Dostałam go od kogoś, komu naprawdę na mnie zależy. Dostałam go od siebie samej :).

Twoja N.
Każdy za czymś tęskni i o czymś marzy. To może być osoba, rzecz albo doświadczenie, dla których i za które mógłby się spalić. Każdy ma w sercu taki zaniedbany trawnik, do którego nikt nie ma wstępu, bo nikt nie chciał. Jest w nim dużo szarości i ususzonych traw. I nie gra tam muzyka. To tylko jeden mały trawnik. Poza nim rośnie tyle pięknych kwiatów i drzew, na których chętnie siadają ptaki. Ale ciężko się na nich skupić, kiedy ta ostra trawa rani ręce i przypomina o pustce, którą nie sposób wypełnić samemu. Chwilową ulgę przynosi ucieczka. Na pewno wiesz coś o tym. Ja uciekam w muzykę i książki. I choć to poczucie braku jest ciągle we mnie, to na chwilę odwracam od niego swoją uwagę. Wtedy jestem tą dziewczyną, której do stóp rzuca się cały świat. Tą, którą chce się kochać i dla której warto umrzeć - choćby metaforycznie. Czasem jestem podróżniczką, a jeszcze innym razem pisarką. Chłopczycą, której wolno wszystko, o czym dziewczynki z dobrych domów mogą tylko pomarzyć. Przez jedną małą chwilę jestem tym, kim chcę być i mam wszystko to, o czym marzę.

A Ty kim jesteś, kiedy uciekasz? Modelką czy może psychologiem? Najbardziej lubianą dziewczyną w całej szkole? A może ukochaną córką? To w sumie nieważne. W każdej chwili możesz to odkręcić. Zmienić scenariusz. Każda kolejna ucieczka może być jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej ekscytująca. Pod warunkiem, że nikt nie odbierze Ci wolności. Wolności, którą odnajdujesz w książkach. Wyobrażasz sobie, że nagle mogłoby ich w Twoim życiu zabraknąć?

Wiesz, w moim domu zawsze było pełno książek. I nieważne, że były dni, tygodnie, miesiące, kiedy nie miałam ochoty zajrzeć do żadnej z nich. Ważne, że zawsze miałam taką możliwość. Że to ja decydowałam, czy zostaję tu i teraz czy może jednak na chwilę znikam wśród papierowych emocji, by się znieczulić. I nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś może nie mieć tej możliwości.

AKCJA: KLASYKA DLA SMYKA 

Właśnie dlatego zdecydowałam się wesprzeć akcję: Klasyka dla smyka, która jest dzieckiem Socjopatki i Osińskiego. Akcja ma na celu rozbudzenie w dzieciakach z domów dziecka i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych pasji do czytania poprzez zapewnienie im dużej ilości książek.

WYBIERZ PLACÓWKĘ  

O których placówkach mowa? To akurat zależy od Ciebie. Bo to właśnie Ty masz możliwość zgłosić do akcji wybraną przez siebie placówkę - wystarczy, że w przeciągu tygodnia od daty publikacji zostawisz komentarz pod tym postem. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsce, do której trafią książkowe skarby. Nie uda Ci się za pierwszym razem? Nie składaj broni i walcz dalej. Możesz zgłaszać co miesiąc tą samą placówkę, pod warunkiem, że nie została wybrana przedtem. Akcja potrwa 4 miesiące.

PODARUJ KSIĄŻKĘ

Ale zaraz, zaraz, z nieba nam te książki nie spadną. Dlatego możesz pójść o krok dalej i stać się darczyńcą :-). Wystarczy, że skontaktujesz się z organizatorami akcji, którzy wskażą Ci adres do wysyłki książek. Nowych książek. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego nie dajesz przyjaciółce na urodziny sukienki z ciucholandu, a babci poplamionego obrusu ;). Z szacunku i chęci żeby ta druga strona poczuła się naprawdę wyjątkowo.

To Ty decydujesz, jakie tytuły trafią do dzieciaków. Twoja wyobraźnia i serducho to jedyne ograniczenia. Na pewno masz w pamięci przynajmniej jedną książkę, która zmieniła coś w Twoim życiu, rozpaliła iskierkę, dzięki której uwierzyłaś, że możesz wszystko. A gdyby tak posłać tę iskierkę dalej? Jeżeli jednak wciąż nie masz pomysłu na książkę, zainspiruj się tytułami, które udało nam się zebrać dotychczas:

PAKIET NR 1: Książki podarowane przez Karolinę z bloga Nasze Bąbelkowo


PAKIET NR 2 to wynik zbiórki zorganizowanej przez Magdę z bloga Save the Magic Moments za pośrednictwem facebookowej grupy Przeczytaj i podaj dalej


PAKIET NR 3: Książki ufundowane przez anonimowego sponsora dzięki zaangażowaniu Kasi z bloga Yellow Pear


PAKIER NR 4 pochodzi od Asi z bloga My na swoim


PAKIET  NR 5 to wspólne dzieło Radka (współorganizatora akcji), Magdy Jurczyk, Mariusza Grubińskiego, Agnieszki z bloga Bocian drogę zgubił , Kamili z bloga Psychomologia , Marty z bloga Zafascynowana życiem oraz Ani z bloga Nieidealna Anna 


PAKIET NR 6: Książki przekazane przez wydawnictwo  Publicat S.A. zwerbowane przez Gosię z bloga Matczyne Fanaberie 


Jeżeli chcesz wziąć udział w akcji i być na bieżąco, koniecznie zajrzyj na naszą smykową grupę.


 Ściskam!