Moje pierwsze spotkanie z aleppo

Autorka: 20:23 , ,

Dni stają się coraz dłuższe, a ja, paradoksalnie, cierpię na coraz większy brak czasu. Mam nadzieję, że niedługo wszystko się ustabilizuje i będę mogła spokojnie odetchnąć. Tymczasem oderwijmy się od przyziemnych spraw, skupiając swoją uwagę na jakże uskrzydlającej kobiety kwestii - zakupach :). Uwierzcie mi na słowo, że coraz częściej mówię sobie do ucha (to chyba te ćwiczenia z Ewką mnie tak uelastyczniły ;p): MINIMALIZM,KOBIETO! Nie chomikuj, magazynierze zawodowy! Na szczęście ten głos naprawdę zaczyna do mnie docierać i kupuję dopiero wtedy, gdy dany produkt mi się kończy,a nie w ramach nagłego widzimisię, co dość często mi się zdarzało. 


Ostatnio potrzebowałam nowego myjadła do twarzy i po dość długim zastanawianiu się wybór padł na mydło aleppo. Przymierzałam się do tego zakupu dość długo, ale zawsze coś stawało mi na drodze. Moja dotychczasowa wiedza na temat tego mydełka kazała mi zdecydować się na to o najniższym stężeniu oleju laurowego, ale... No właśnie, czy zawsze musi być jakieś 'ale'? ;-) Poprosiłam panią z jednej z mydlarni o radę. Przedstawiłam jej swój profil skóry, opowiedziałam o swoich kosmetycznych doświadczeniach. Summa summarum, kupiłam 2 mydła - jedno o stężeniu 35%,a drugie - 50%. Pierwsze kilka dni z aleppo 35% mówią mi, że to nie było najlepsze rozwiązanie. Na pewno nie zamierzam używać tego mydła codziennie - max. co drugi dzień. Mam nadzieję, że powoli przyzwyczaję skórę do niego i ta wreszcie zacznie się z nim lubić. Póki co, mam naprawdę mieszane uczucia. Potrzebuję duuużo czasu na wyrobienie sobie zdania na jego temat.

Znacie mydła z Aleppo? Lubicie?

Ściskam :),
N.

ZOBACZ TAKŻE

9 komentarze

  1. nie znam ich, ale wiele na ich tema czytalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego postanowiłam przekonać się na własnej skórze :).

      Usuń
  2. kocham mydło aleppo i według mnie nie ma lepszych oczyszczaczy : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałaś coś na jego temat? bo nie mogę znaleźć u Ciebie żadnej notki na jego temat :(

      Usuń
  3. Uwilbiam aleppo, jako jedyny poradził sobie z okropnymi wągrami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cholercia! :D Mogłoby i u mnie zdziałać cuda ^^ :).

      Usuń
  4. ja jeszcze jestem w fazie czajenia się na zakup tego mydełka :D :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie znam tych mydełek, ale mam chęć poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo polubiłam mydła aleppo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)