Dzisiejszy nieco pospieszny poranek sprawił, że nie miałam czasu na spokojne przygotowanie i zjedzenie śniadania. I jestem pewna, że Tobie też raz na jakiś czas zdarza się zacząć dzień na wariackich papierach. Co wtedy robisz? Idziesz do pracy lub szkoły na głodniaka? A może wpadasz z prędkością światła do pobliskiej piekarni, by po chwili wyjść z niej z pokaźnym naręczem drożdżówek? Żadna z opcji nie wydaje się zbyt korzystna ani dla zdrowia ani dla Twojej figury. Dlatego chcę Ci przedstawić bardzo prostą, szybką i przede wszystkim zdrową opcję śniadaniową, którą jest orzechowo-kakaowy koktajl na bazie mleka :-).


SkÅ‚adniki 
(3 porcje)
  • 3 szklanki schÅ‚odzonego mleka
  • 3 spore, dojrzaÅ‚e banany
  • 4 Å‚yżki masÅ‚a orzechowego (polecam wersjÄ™ crunchy :)
  • 2 Å‚yżki kakao o obniżonej zawartoÅ›ci tÅ‚uszczu

 Przygotowanie 

Obierz banany i pokrój w plasterki. Dodaj pozostaÅ‚e skÅ‚adniki i zblenduj na gÅ‚adkÄ… masÄ™. Banalnie proste, prawda? :-) Wypracowane przeze mnie proporcje sprawiajÄ…, że smak banana, którego nie jestem najwiÄ™kszÄ… fankÄ…, nie jest dominujÄ…cy. W koktajlu króluje kakaowa nuta, a przyjemnie chrupiÄ…ce czÄ…stki gwarantujÄ… orgazm kubków smakowych ;-). SchÅ‚odzone mleko sprawia, że koktajl idealnie sprawdza siÄ™ w letnie upaÅ‚y, a połączenie banana i masÅ‚a orzechowego stanowi odżywczÄ… bombÄ™, dziÄ™ki której zapomnisz o gÅ‚odzie na dÅ‚użej niż 5 minut :-). 

I choć życzę Ci samych spokojnych, wręcz leniwych poranków, mam nadzieję, że wypróbujesz mój przepis na FIT koktajl orzechowo-kakaowy na bazie mleka. A jak już to zrobisz, koniecznie daj znać, czy Ci smakował :-).



Åšciskam!

Od momentu, w którym zrobiłam masło orzechowe po raz pierwszy wiedziałam, że już nigdy nie sięgnę po to sklepowe. Domowe masło jest dużo zdrowsze, ponieważ to my decydujemy, co się w nim znajdzie. Nie dajcie sobie wmówić, że zrobienie masła jest czymś skomplikowanym. Potrzebujemy jedynie pary rąk sprawnie obierającej fistaszki, wspomnianych orzeszków i blendera, który nie boi się wyzwań ;p. To ostatnie jest dość istotne, ponieważ blender o małej mocy może nie dać sobie z produkcją masła rady - mój supermarketowy bohater nieźle się przy tym poci i nagrzewa do czerwoności ;p.

Co do samego masła, na szczęście już nie funkcjonuje mit, według którego poza orzechami potrzebujemy dodatku w postaci oleju (np. rzepakowego). Uwierzcie mi, że same orzechy są na tyle tłuste, że nie musimy niczego dodawać. Jeżeli konsystencja domowej roboty masła Was nie zadowala oznacza to jedynie, że wymaga ono dłuższego blendowania ;).

Moje peanut butter składa się wyłącznie z orzechów i odrobiny soli do smaku (masło samo w sobie jest odrobinę mdłe). Pachnie i smakuje obłędnie! ;)


Serdecznie zachęcam Was do zrobienia takiego masła i jedzenia go z głową ( 100g orzechów ziemnych to prawie 600kcal! ;)

Åšciskam :),
chora N.