Błędy popełniane na początku włosomaniactwa - jak ich uniknąć? /cz.I

Autorka: 18:55

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, jak przez ostatnie kilka miesięcy zmieniło się moje podejście do włosomaniactwa. I nie mam tu na myśli ani większej systematyczności ani większego arsenału kosmetyków w łazienkowym zaciszu, ale włosową świadomość.

Czym ona tak naprawdę jest? Dla mnie to sukcesywne poznawanie potrzeb swoich włosów - poznawanie metodą prób i błędów, bo ta prawdziwa świadomość rodzi się z doświadczenia, a nie teorii (choć teoria jest bardzo przydatna w momencie, gdy chcemy dokładnie przeanalizować doświadczenie i wyciągnąć z niego wnioski ;)).

Poznajcie złote zasady włosomaniaczki, których nie przestrzegałam :


Na początku swojej przygody z włosomaniactwem, około 2 lata temu spadła na mnie lawina włosowych informacji dostępnych na blogach i z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że nie udźwignęłam jej. Wydawało mi się, że skoro dotychczas moja pielęgnacja była dość uboga, włosy będą mi wdzięczne jeśli zaserwuję im te wszystkie cudowne specyfiki na raz. Niestety tak się nie stało. Co więcej, stosując kilka szamponów,odżywek i masek na raz trudno jest stwierdzić, co tak naprawdę im służy,a co nie. Umiar to bardzo często klucz do sukcesu. To dzięki niemu nie popełnimy 2x tego samego włosowego błędu.


Moje włosy były zszokowane nagłą zmianą w pielęgnacji - całkowitym odstawieniem silikonów i SLS/SLES-ów. Popadłam w zakupową rutynę (Alterra,Alterra,Alterra - bo przecież taka naturalna, o dobrym składzie i przyjaznej cenie ;)) i czekałam na efekty, które się nie pojawiały. Myślę, że jest to częsty błąd wśród włosomaniaczek, który skutkuje nagłym pogorszeniem się kondycji włosów, zwłaszcza tych wysokoporowatych. Bo naturalne nie zawsze jest dobre (zwłaszcza gdy towarzyszy mu alkohol na 2 miejscu w składzie ;)),a całkowite odstawienie osłaniających włos silikonów bardzo często kończy się rozdwojonymi końcówkami, przesuszeniem i puchem na głowie. Jeżeli Twoje włosy potrzebują cięższych dział, nie rezygnuj z nich na rzecz ,,mody'' na to,co naturalne.


Oprócz zbyt bogatej pielęgnacji i nagłym przestawieniu się na to,co naturalne i pozbawione silikonów, popełnianym przeze mnie błędem było również zbyt łapczywe czerpanie z aktualnych wówczas włosowych hitów. Kierowało mną błędne przekonanie: dobre dla x osób = dobre dla mnie. Z upływem czasu nauczyłam się autonomii. Wasze doświadczenia, recenzje, włosowe metamorfozy są dla mnie inspiracją. Bardzo mi pomagają, ale nie rządzą mną. We włosomaniactwie chodzi o to, by z ogromu informacji wyłuskać to,co może się okazać zbawieniem dla aktualnego stanu naszych włosów, a nie łapać się wszystkiego, co pod ręką i  o czym w ostatnim czasie było głośno.

Mam nadzieję, że jest wśród Was choć 1 osoba, która po przeczytaniu moich rad uniknie popełnianych przeze mnie błędów ;).

Ściskam :),
wulkan_energii

ZOBACZ TAKŻE

23 komentarze

  1. Ja również ostatnio stałam się włosomaniaczką, ale testuję różne kosmetyki z umiarem, bo dzięki temu wiem które korzystnie wpływają na moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądra z Ciebie kobietka, tak trzymaj :).

      Usuń
  2. Ja dopiero zaczynam przygodę z włosomaniactwem, ale lepiej później niż wcale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania :). Powodzenia!:)

      Usuń
  3. Dokładnie tak jak mówisz - popełniłam te same błędy, co Ty i doszłam do takich samych wniosków jak Ty :) mam nadzieję, że dzięki tej notce, któraś dziewczyna nie będzie musiała przebyć takiej drogi, żeby przekonać się na własnej skórze:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze w porę się otrząsnąć :).Też mam taką nadzieję! Szkoda czasu na tak głupie błędy ;). Pozdrawiam :).

      Usuń
  4. Dzięki za post;)świetne rady!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogę być w jakiś sposób pomocna :).

      Usuń
  5. z punktem 2 to się totalnie zgadzam, moje włosy też doznały szoku po odstawieniu wszystkiego z silikonami. Poza tym masz racje, doświadczenie jest najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już nie będę błądzić i wreszcie uda mi się sprostać oczekiwaniom moich włosów ;p.

      Usuń
  6. A mi już od początku nie widziało się całkowite odstawienie silikonów... Mam farbowane włosy, wysokoporowate, zniszczone na końcach - bez silikonów bywa ciężko. Pilnuję za to, by się nie nadbudowywały ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie gratuluję rozwagi od początku włosomaniactwa :).

    OdpowiedzUsuń
  8. też myślałam, że jak się przestawię na kosmetyki naturalne to będzie cud miód, ale moje wysokoporowate włosy nie były z tego zadowolone ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie ma lekko,a poznanie realnych potrzeb swoich włosów wymaga czasu ;).

      Usuń
  9. Ma dokładnie takie samo zdanie jak Ty!:) na moje włosy super nie działają naturalne kosmetyki tylko właśnie muszą być z silikonami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to odkryć to,co nam służy :).

      Usuń
  10. Nie jestem włosomaniaczką, ale i tak staram się dbać o swoje włosy :) Moje kłaczki wolą szampony z SLS-em niż te bardziej naturalne i takie stosuję. Ważne, aby wiedzieć co lubię nasze włosy - a nie katować je tym co jest niby modne i zdrowsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w dzisiejszych, pełnych wszechobecnych reklam czasach trudno zachować trzeźwy umysł, który pozwoli nam myśleć w 100% racjonalnie. Najważniejsze to w porę się otrząsnąć :). Bo kto jak nie my zna lepiej potrzeby naszego ciała,itp.?:)

      Usuń
  11. Bardzo fajny wpis, będę wiedziała na co uważać. Od dłuższego czasu chciałabym zacząć olejować włosy, poczyzniłam ku temu pierwsze zakupy, ale jakoś tak nie czuję się pewnie w tym temacie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie to dość złożony temat i potrzeba czasu, by móc stwierdzić, z jaką metodą olejowania i jakim olejem nasze włosy lubią się najbardziej. Niemniej jednak warto próbować,bo efekty prezentowane przez Dziewczyny na blogach są zdumiewające :). Powodzenia i więcej odwagi! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!:-)