MajÄ… w sobie ogromnÄ… magiÄ™. ZwÅ‚aszcza te pożółkÅ‚e, z zagiÄ™tymi rogami i Å›ladami po kawie. Te z odrÄ™cznie napisanÄ… dedykacjÄ…, a może i subtelnym wyznaniem. Również te zakurzone i zapomniane, skÅ‚adowane od wielu lat na strychu. PrzesiÄ…kniÄ™te zapachem curry, zszarzaÅ‚e od papierosów. Każda z nich ma swojÄ… historiÄ™ i bynajmniej nie chodzi mi o tÄ™ wymyÅ›lonÄ… przez uroczego pana, którego nazwisko widnieje na okÅ‚adce. Na pewno wiesz, że książki wiodÄ… podwójne życie - jedno dane przez autora, a drugie przez Ciebie, Drogi Czytelniku. Tak prawdÄ™ mówiÄ…c, macie wspólnÄ… historiÄ™ i sekrety. Tylko one wiedzÄ…,  na jakie pytania tak zawziÄ™cie szukaÅ‚eÅ› odpowiedzi. Za kim tÄ™skniÅ‚eÅ› i dla kogo chciaÅ‚eÅ› skoczyć w ogieÅ„. Dla kogo ostatecznie siÄ™ spaliÅ‚eÅ›. Dlaczego zasypiaÅ‚eÅ› o 03:00 nad ranem przy zapalonym Å›wietle. Ile kieliszków wina wypiÅ‚eÅ› w te wszystkie jesienne wieczory. W której postaci znalazÅ‚eÅ› czÄ…stkÄ™ siebie. O kim myÅ›laÅ‚eÅ›, czytajÄ…c fragment o wolnoÅ›ci. I wreszcie od kogo dostaÅ‚eÅ› tÄ™ paskudnÄ… zakÅ‚adkÄ™, która bezwzglÄ™dnie wyznaczaÅ‚a kres Waszej znajomoÅ›ci. 

Halo, Fitkola, a Ty znowu o książkach? No znowu. W końcu niecodziennie zdarzają się tak fajne akcje jak Klasyka dla Smyka.

   
W trzecim, już ostatnim miesiącu akcji udało się zebrać aż 17 pakietów książek :).


PAKIET NR 1: Książki podarowane przez Adę z bloga Erato czyta


 PAKIET NR 2 pochodzi od Magdy z bloga Save the magic moments


PAKIET NR 3 jest od Magdy z bloga Tosi mama
 

PAKIET NR 4 przekazany przez DorotÄ™ z bloga 100 stron na godzinÄ™ 


PAKIET NR 5 to wspólne dzieÅ‚o Amelii z Moja półka oraz dyrekcji przedszkola "TÄ™czowa chatka"  z WrzeÅ›ni


PAKIET NR 6 od Kasi z bloga Yellow Pear oraz anonimowego sponsora


PAKIET NR 7 podarowany przez moje prywatne SÅ‚oÅ„ce blogosfery ♥ - MagdÄ™ z bloga Lekka przesada


PAKIET NR 8 składa się z książek podarowanych przez Magdę ze sklepu India online, jej rodzinę oraz znajomych


PAKIET NR 9 pochodzi od Kamili z bloga Psychomologia


PAKIET NR 10 skompletowany przez mieszkańców parafii pw. św. Urszuli w Lichnowicach oraz uczniów LO nr 2 w Malborku


PAKIET NR 11 przekazany przez MonikÄ™ z bloga Niemiecki z pasjÄ…


PAKIET NR 12 jest od uczniów SP w Krzętowie, a to wszystko dzięki zaangażowaniu Marty z bloga Zafascynowana życiem


PAKIET NR 13 to dzieło Agaty z bloga Mamól


PAKIET NR 14 to prezent dla Dzieciaków od wydawnictwa Kapitan Nauka złożony na ręce Gabi z bloga Wyrodna


PAKIET NR 15 to wynik współpracy Mariusza GrubiÅ„skiego oraz wydawnictwa Sofijka 


PAKIET NR 16 podarowany przez Pocztę Książkową dzięki Zuzi z bloga Szufladopółka

 
PAKIET NR 17 od wydawnictwa EneDueRabe zwerbowanego przez MartÄ™ z bloga Rudym spojrzeniem
 

WYBIERZ PLACÓWKĘ, DO KTÓREJ TRAFIĄ KSIĄŻKI

Wystarczy, że do jutra, tj 27 kwietnia, do północy zostawisz pod tym postem komentarz z dokładną nazwą domu dziecka/ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsca, do których trafią książkowe skarby. .

Więcej informacji o akcji Klasyka dla Smyka znajdziesz na smykowym wydarzeniu.

Åšciskam! 

 Sporo mówi siÄ™ o marzeniach. O tym, że warto o nie walczyć i dzieÅ„ w dzieÅ„ wznosić siÄ™ ponad swój sÅ‚omiany zapaÅ‚. Ten, który docenia tylko to, co Å‚atwe i dostÄ™pne od rÄ™ki. Bez tych wszystkich nerwowych podskoków i potu. Taki fast-food dla niewymagajÄ…cych klientów. A Ty przecież jesteÅ› nieprzeciÄ™tnym smakoszem. Nie rozbijasz siÄ™ po podrzÄ™dnych gospodach. Zawsze chcesz wyżej, wiÄ™cej, mocniej, lepiej. Chcesz chÅ‚onąć szczęście wszystkimi zmysÅ‚ami. 

Nie moje marzenia

Sama mówisz sobie, że gdy już bÄ™dziesz miaÅ‚a u boku kogoÅ›, kto wierzy w to samo, co Ty,  poczujesz speÅ‚nienie. Z kolei ciotka trzeciÄ… Wielkanoc z rzÄ™du gdacze, że mieszkajÄ…c na wsi, byÅ‚abyÅ› szczęśliwsza. SÄ…siadka jej wtóruje, rozprawiajÄ…c o sielskim życiu w Pipidówku Dolnym u boku gospodarnego Andrzeja. W pewnym momencie te wszystkie sÅ‚owa zaczynajÄ… piÄ™trzyć siÄ™ w Twojej gÅ‚owie. SÄ… jak wodospad, pod którym doszczÄ™tnie mokniesz. Jak natrÄ™tny facet, któremu chciaÅ‚abyÅ› dać kosza, ale w sumie nie wiesz jak. Bo w gruncie rzeczy jest caÅ‚kiem miÅ‚y i przystojny. I obiecuje Ci zÅ‚ote góry, choć na podwórku ma tylko haÅ‚dy Å›mieci.

Halo, halo. Jakie haÅ‚dy? Przecież marzenia sÄ… z natury piÄ™kne i dobre. Przecież gdyby takie nie byÅ‚y, to byÅ› tyle o nich nie marzyÅ‚a, prawda? Ale zaraz. Ile w tych marzeniach jest Ciebie, a ile cudzych oczekiwaÅ„? Ile "dobrych rad", a ile Twoich pragnieÅ„? Bo wiesz, ten Pipidówek Dolny może być, obiektywnie oceniajÄ…c, najpiÄ™kniejszym miejscem na ziemi, a wspomniany Andrzej facetem, dla którego warto stracić gÅ‚owÄ™, majtki i bóg wie jeszcze co. Ale dopóki sama tego nie poczujesz, dopóki nie dostrzeżesz w tej wsi raju, a w Andrzeju Belmondo, nici ze speÅ‚nienia. I gwoli jasnoÅ›ci, Twoje zadanie nie polega na wkrÄ™ceniu sobie, że to TO - wymarzony facet i wymarzone miejsce. Nie chcesz chyba żyć cudzymi marzeniami i po latach dostać odznaki za bycie najwiÄ™kszym loserem? 

Gówno w sreberku 

Ale zÅ‚e mogÄ… być nie tylko marzenia, które ludzie swoimi tÅ‚ustymi Å‚apskami wpychajÄ… Ci do kieszeni. Twoje wÅ‚asne też mogÄ… takie być. Takie typowe gówno w bÅ‚yszczÄ…cym sreberku. Z wierzchu Å‚adne, a jak siÄ™ dokopiesz do Å›rodka, okazuje siÄ™, że cholernie Å›mierdzi. GdybyÅ› tam nie zajrzaÅ‚a, caÅ‚y czas żyÅ‚abyÅ› w bÅ‚ogiej nieÅ›wiadomoÅ›ci. Ale Ty już wiesz i jesteÅ› mÄ…drzejsza o tÄ™ wiedzÄ™. Możesz iść dalej w Å›wiat w poszukiwaniu prawdziwych skarbów. Po drodze wdepniesz pewnie w niejedno gówno, ale w koÅ„cu znajdziesz to, czego szukasz. Dlatego nie żaÅ‚uj tych wszystkich odpakowanych marzeÅ„, które okazaÅ‚y siÄ™ klapÄ…. Wiesz, znam ludzi, którzy dobrze wiedzÄ…, że gówno, a dalej udajÄ…, że kwiatek. Ciężko przyznać siÄ™ przed innymi, a co dopiero przed samÄ… sobÄ…, że zainwestowaÅ‚o siÄ™ dużo energii w coÅ›, co okazaÅ‚o siÄ™ nic nie warte. Ale dużo lepiej przeÅ‚knąć rozczarowanie teraz niż trzymać siÄ™ kurczowo czegoÅ›, co miaÅ‚o rozwijać, a tak naprawdÄ™ ciÄ…gnie w dół. Czasem trzeba dziaÅ‚ać "wbrew sobie" - wbrew tej, która siÄ™ boi i która znajdzie wytÅ‚umaczenie dla najwiÄ™kszych Å›wiÅ„stw.  
  
Sekret kryje się w trzech słowach: LET IT GO.

Nie wiesz jak siÄ™ za to zabrać? Już Ci mówiÄ™. Sekret kryje siÄ™ w trzech sÅ‚owach: Let it go. Po prostu odpuść i pozwól odejść. Wszystkim ludziom i rzeczom, które miaÅ‚y dawać szczęście, a dajÄ… ból.  Wszystkiemu, co miaÅ‚o sprawiać, że bÄ™dziesz Å›miaÅ‚a siÄ™ do utraty tchu, a w rzeczywistoÅ›ci przyprawiaÅ‚o CiÄ™ o mdÅ‚oÅ›ci. Po prostu zamknij oczy i powiedz te trzy magiczne sÅ‚owa. Poczujesz pustkÄ™. JakiÅ› dziwny przeciÄ…g w sercu, który chciaÅ‚oby siÄ™ jak najszybciej zlikwidować. Wytrzymaj, przeczekaj. I podziÄ™kuj sobie za to. WÅ‚aÅ›nie zwolniÅ‚aÅ› miejsce na piÄ™kne rzeczy, które sÄ… przed TobÄ….  

ZakÅ‚adaj trampki i idź po swoje. Odważnie. 

Åšciskam!
Podobno wszystko, co przyjemne i smaczne jest nielegalne. OczywiÅ›cie za wyjÄ…tkiem moich gofrów z tostera, fit sernika, pizzy na spodzie marchewkowym czy koktajlu orzechowo-kakaowego oraz wielu innych propozycji, które znajdziesz w zakÅ‚adce: Kulinarnie. Jeżeli jednak znasz już te przepisy, nie smuć siÄ™ i nie zagryzaj swojego rozgoryczenia wielkÄ… pakÄ… chipsów. PamiÄ™taj, że półkilogramowa TV paka to propozycja dla rodzin, a Ty nie masz ani faceta ani kota. Bang! :D A tak serio, to chcÄ™ Ci pokazać, że zdrowe jedzenie to coÅ› wiÄ™cej niż liść saÅ‚aty skropiony sokiem z limonki. Wszyscy, którzy mnie znajÄ… wiedzÄ…, jak wielkÄ… przyjemność sprawia mi jedzenie. Dlatego uwierz na sÅ‚owo - na moim blogu lÄ…dujÄ… tylko te naprawdÄ™ smaczne propozycje, dziÄ™ki którym nie wpierdzielam mojej ukochanej pizzy, pizzuni, pizzerki all day, all night :). Tym razem padÅ‚o na selera. Spokojnie, wcale siÄ™ nie zjaraÅ‚am i piszÄ™ bardzo poważnie. Dlatego zanim pochopnie postawisz krzyżyk na tym niepozornym warzywie, wypróbuj przepis na FIT placki z selera.  


SkÅ‚adniki 
(na ok. 12-14 placków :)
  • 4 szklanki startego selera
  • 4 jajka
  • 16 Å‚yżek pÅ‚atków owsianych
  • 4 Å‚yżki rafinowanego oleju kokosowego
  • 3 Å‚yżki Å›wieżego koperku
  • sól, pieprz wg uznania 
  
Przygotowanie:

Obierz selery i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. W osobnym naczyniu zalej pÅ‚atki owsiane niewielkÄ… iloÅ›ciÄ… wrzÄ…tku (do wysokoÅ›ci pÅ‚atków) tak żeby spokojnie wchÅ‚onęły wodÄ™ i odstaw je na kilka minut aż zmiÄ™knÄ…. Rozpuść 4 Å‚yżki oleju kokosowego na patelni. Posiekaj drobno Å›wieży koper. Startego selera wymieszaj ze wszystkimi skÅ‚adnikami. CaÅ‚ość dopraw solÄ… i pieprzem wedÅ‚ug uznania. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. W miÄ™dzyczasie wyłóż blachÄ™ papierem do pieczenia i uformuj w dÅ‚oni dość pÅ‚askie placki (ok.2,5-3 Å‚yżki "ciasta"). Piecz przez ok. 20 minut. NastÄ™pnie zmniejsz temperaturÄ™ do 150 stopni i piecz przez ok. 10 minut. Podawaj z gÄ™stym jogurtem naturalnym/ jogurtem typu greckiego lub sosem koperkowym na bazie jogurtu :).   


Smacznego! :) 

Miałam wtedy dziewięć, może dziesięć lat. To była zwykła wiosenna noc - taka jakich wiele. Przebudziłam się koło północy cała zlana potem. Znowu te cholerne koszmary dawały mi się we znaki. Przypomniałam sobie wtedy słowa Poli - mojej najlepszej koleżanki. Kiedyś powiedziała, że też ma podobne sny i że zawsze po przebudzeniu wskakuje rodzicom do łóżka i że to naprawdę pomaga. Zasypia spokojnie i koszmary już nie wracają. Nie wiem, czy miała rację, bo nigdy tego nie sprawdziłam. Nie dlatego, że nie chciałam. Ja po prostu nigdy swoich rodziców nie poznałam. Tak naprawdę nie było w moim życiu nikogo, do kogo mogłabym pobiec w środku nocy i się przytulić. Ulgę przynosiły jedynie palące się do rana światło i ulubiona książka. Dużo książek na nieprzespane noce.

To nie moja historia i nie moje koszmary. Książki też nie moje, ale to akurat w tym wszystkim jest najpiękniejsze. Bo to książki dla dzieciaków z domów dziecka i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Tak, to już drugi miesiąc akcji Klasyka dla Smyka.


Zobaczcie, jakie książki udało się zebrać tym razem:


PAKIET NR 1 od Gabi z bloga Wyrodna


PAKIET NR 2 ufundowany przez wydawnictwo Nieprzeczytane , które dołączyÅ‚o do akcji dziÄ™ki Klaudii z bloga Z książkÄ… do łóżka 


PAKIET NR 3 podarowany przez księgarnię Selkar zwerbowaną przez dziewczyny z bloga Z naciskiem na szczęście


PAKIET NR 4 pochodzi od Gabriela Deda


PAKIET NR 5 jest od Gosi z bloga Matczyne Fanaberie
 

PAKIET NR 6 podarowany przez wydawnictwo Zakamarki


PAKIET NR 7 jest od Grupy Wydawniczej Foksal


PAKIET NR 8 przekazany przez wydawnictwo Muza


PAKIET NR 9 od uczniów jednej ze szkół podstawowych, którzy dowiedzieli się o akcji dzięki Marcie z bloga Zafascynowana Życiem


PAKIET NR 10 jest od Gosi z bloga Jaśkowe Klimaty


PAKIET NR 11 to prezent dla dzieciaków od wydawnictwa Adamada


PAKIET NR 12 przekazany na akcjÄ™ przez wydawnictwo Bis

  
PAKIET NR 13 od wydawnictwa Skrzat


PAKIET NR 14 to wspólne dzieÅ‚o Mariusza GrubiÅ„skiego, PawÅ‚a Maj, Renaty Klamerus, Magdy Jukiewicz-Konieczko, Kamili z bloga Psychomologia, magazynu literackiego Książki, wydawnictwa Dreams, Publicat S.A. i ksiÄ™garni Tania Książka 


PAKIET NR 15 przekazany przez MonikÄ™ z  bloga Niemiecki z pasjÄ…


PAKIET NR 16 skompletowany przez księgarnię Kangurek oraz dziewczyny z bloga Sasanki


PAKIET NR 17 jest od wydawnictwa Bajkopis

Jak widać, akcja nabraÅ‚a rozpÄ™du i udaÅ‚o siÄ™ zebrać aż 17 pakietów. Dla porównania - w poprzednim miesiÄ…cu byÅ‚o ich 6. Do kogo trafiÄ… książki? To akurat zależy od Ciebie!   


 WYBIERZ PLACÓWKĘ

Wystarczy, że do końca tygodnia zostawisz pod tym postem komentarz z dokładną nazwą domu dziecka/ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsca, do których trafią książkowe skarby. Nie uda Ci się za pierwszym razem? Nie składaj broni i walcz dalej. Możesz zgłaszać co miesiąc tą samą placówkę, pod warunkiem, że nie została wybrana przedtem.

Więcej informacji o akcji Klasyka dla Smyka znajdziesz na smykowym wydarzeniu.

PS. Nie zapomnij o komentarzu!   

Åšciskam! 
 Cześć PiÄ™kna! 

Pewnie już wstaÅ‚aÅ›. WysÅ‚aÅ‚aÅ› dzieci do szkoÅ‚y, przygotowaÅ‚aÅ› prezentacjÄ™ na studia, a może odhaczyÅ‚aÅ› poranne bieganie. To Twój dzieÅ„, ale codzienne obowiÄ…zki nie rozpÅ‚ynęły siÄ™ magicznie w powietrzu, a Ty nie machnęłaÅ› na nie rÄ™kÄ…. Mam nadziejÄ™, że masz chociaż czas na leniwe Å›niadanie. I że nie zrobisz go sama. Mam nadziejÄ™, że jest w Twoim życiu ktoÅ›, kto CiÄ™ uskrzydla. Zawsze i wszÄ™dzie. Nawet wtedy, gdy nie masz siÅ‚y podnieść siÄ™ z łóżka. Wtedy, gdy masz na sobie tÄ™ przydużą pidżamÄ™ z Goofy'm i turbo przyklap na gÅ‚owie zamiast hollywoodzkich fal.  Wtedy, gdy marudzisz i kiedy w siebie wÄ…tpisz. 


Mam nadziejÄ™, że jest przy Tobie ktoÅ›, kto pomaga Ci odkryć TwojÄ… wyjÄ…tkowość we wszystkim, co robisz. Nie dlatego, że sama nie jesteÅ› w stanie tego zrobić. Pewnie, że jesteÅ›. Ale to coÅ› piÄ™knego móc przejrzeć siÄ™ czyichÅ› oczach i wreszcie zobaczyć siebie kompletnÄ…. Ze wszystkimi sÅ‚aboÅ›ciami, dziwnymi nawykami i żółtkiem/kupÄ… (wÅ‚aÅ›ciwe podkreÅ›l) na gÅ‚owie zamiast boskiego sombre. 


Na pewno przynajmniej raz w życiu słyszałaś tekst, że za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta. Nie do końca się z tym zgadzam. Tak samo jak z tym, że za każdym sukcesem kobiety stoi mężczyzna. Ale nie da się ukryć, że wsparcie ukochanej osoby daje ogromną siłę i odwagę. Bo cokolwiek postanowisz i czegokolwiek się nie złapiesz, jest ktoś, kto zawsze za Tobą stanie i nie pozwoli upaść. Uciszy każdy lęk i każdą niepewność. I wcale nie chodzi o to, że wtedy jest łatwiej. Wtedy jest po prostu dużo przyjemniej. I cieplej - na sercu.


Ale nie zrozum mnie źle. Nie uzależniaj swojego szczęścia od drugiej osoby. Ludzie majÄ… to do siebie, że odchodzÄ…. I bardzo czÄ™sto zabierajÄ… wiÄ™cej niż dali na poczÄ…tku. Ale Ty bÄ…dź ponad tym i caÅ‚y czas miej w sobie dzieciÄ™cÄ… naiwność i radość. BÄ…dź tÄ… kobietÄ…, którÄ… zawsze chciaÅ‚aÅ› być. TÄ…, która wchodzi do miejsca peÅ‚nego ludzi i rozpromienia wszystko wokół. TÄ…, która siłę znajdujÄ™ nawet w swoich sÅ‚aboÅ›ciach. TÄ…, która nie boi siÄ™ nie tylko marzyć, ale również tych marzeÅ„ speÅ‚niać.     

A już na koniec życzÄ™ Ci żeby niezÅ‚omność byÅ‚a Twoim wyborem, a nie koniecznoÅ›ciÄ…. I żebyÅ› w każdej sytuacji dawaÅ‚a z siebie, co najlepsze. NaprawdÄ™ wierzÄ™, że kiedyÅ› to wszystko do Ciebie wróci. 


PS. Jesteś piękną i mądrą kobietą. Pamiętaj.

PS1. Dzisiaj widzę Cię skąpaną w kwiatach. Ja już mam swój bukiet. Dostałam go od kogoś, komu naprawdę na mnie zależy. Dostałam go od siebie samej :).

Twoja N.
Każdy za czymś tęskni i o czymś marzy. To może być osoba, rzecz albo doświadczenie, dla których i za które mógłby się spalić. Każdy ma w sercu taki zaniedbany trawnik, do którego nikt nie ma wstępu, bo nikt nie chciał. Jest w nim dużo szarości i ususzonych traw. I nie gra tam muzyka. To tylko jeden mały trawnik. Poza nim rośnie tyle pięknych kwiatów i drzew, na których chętnie siadają ptaki. Ale ciężko się na nich skupić, kiedy ta ostra trawa rani ręce i przypomina o pustce, którą nie sposób wypełnić samemu. Chwilową ulgę przynosi ucieczka. Na pewno wiesz coś o tym. Ja uciekam w muzykę i książki. I choć to poczucie braku jest ciągle we mnie, to na chwilę odwracam od niego swoją uwagę. Wtedy jestem tą dziewczyną, której do stóp rzuca się cały świat. Tą, którą chce się kochać i dla której warto umrzeć - choćby metaforycznie. Czasem jestem podróżniczką, a jeszcze innym razem pisarką. Chłopczycą, której wolno wszystko, o czym dziewczynki z dobrych domów mogą tylko pomarzyć. Przez jedną małą chwilę jestem tym, kim chcę być i mam wszystko to, o czym marzę.

A Ty kim jesteś, kiedy uciekasz? Modelką czy może psychologiem? Najbardziej lubianą dziewczyną w całej szkole? A może ukochaną córką? To w sumie nieważne. W każdej chwili możesz to odkręcić. Zmienić scenariusz. Każda kolejna ucieczka może być jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej ekscytująca. Pod warunkiem, że nikt nie odbierze Ci wolności. Wolności, którą odnajdujesz w książkach. Wyobrażasz sobie, że nagle mogłoby ich w Twoim życiu zabraknąć?

Wiesz, w moim domu zawsze było pełno książek. I nieważne, że były dni, tygodnie, miesiące, kiedy nie miałam ochoty zajrzeć do żadnej z nich. Ważne, że zawsze miałam taką możliwość. Że to ja decydowałam, czy zostaję tu i teraz czy może jednak na chwilę znikam wśród papierowych emocji, by się znieczulić. I nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś może nie mieć tej możliwości.

AKCJA: KLASYKA DLA SMYKA 

Właśnie dlatego zdecydowałam się wesprzeć akcję: Klasyka dla smyka, która jest dzieckiem Socjopatki i Osińskiego. Akcja ma na celu rozbudzenie w dzieciakach z domów dziecka i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych pasji do czytania poprzez zapewnienie im dużej ilości książek.

WYBIERZ PLACÓWKĘ  

O których placówkach mowa? To akurat zależy od Ciebie. Bo to właśnie Ty masz możliwość zgłosić do akcji wybraną przez siebie placówkę - wystarczy, że w przeciągu tygodnia od daty publikacji zostawisz komentarz pod tym postem. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą miejsce, do której trafią książkowe skarby. Nie uda Ci się za pierwszym razem? Nie składaj broni i walcz dalej. Możesz zgłaszać co miesiąc tą samą placówkę, pod warunkiem, że nie została wybrana przedtem. Akcja potrwa 4 miesiące.

PODARUJ KSIĄŻKĘ

Ale zaraz, zaraz, z nieba nam te książki nie spadną. Dlatego możesz pójść o krok dalej i stać się darczyńcą :-). Wystarczy, że skontaktujesz się z organizatorami akcji, którzy wskażą Ci adres do wysyłki książek. Nowych książek. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego nie dajesz przyjaciółce na urodziny sukienki z ciucholandu, a babci poplamionego obrusu ;). Z szacunku i chęci żeby ta druga strona poczuła się naprawdę wyjątkowo.

To Ty decydujesz, jakie tytuły trafią do dzieciaków. Twoja wyobraźnia i serducho to jedyne ograniczenia. Na pewno masz w pamięci przynajmniej jedną książkę, która zmieniła coś w Twoim życiu, rozpaliła iskierkę, dzięki której uwierzyłaś, że możesz wszystko. A gdyby tak posłać tę iskierkę dalej? Jeżeli jednak wciąż nie masz pomysłu na książkę, zainspiruj się tytułami, które udało nam się zebrać dotychczas:

PAKIET NR 1: Książki podarowane przez Karolinę z bloga Nasze Bąbelkowo


PAKIET NR 2 to wynik zbiórki zorganizowanej przez Magdę z bloga Save the Magic Moments za pośrednictwem facebookowej grupy Przeczytaj i podaj dalej


PAKIET NR 3: Książki ufundowane przez anonimowego sponsora dzięki zaangażowaniu Kasi z bloga Yellow Pear


PAKIER NR 4 pochodzi od Asi z bloga My na swoim


PAKIET  NR 5 to wspólne dzieÅ‚o Radka (współorganizatora akcji), Magdy Jurczyk, Mariusza GrubiÅ„skiego, Agnieszki z bloga Bocian drogÄ™ zgubiÅ‚ , Kamili z bloga Psychomologia , Marty z bloga Zafascynowana życiem oraz Ani z bloga Nieidealna Anna 


PAKIET NR 6: Książki przekazane przez wydawnictwo  Publicat S.A. zwerbowane przez GosiÄ™ z bloga Matczyne Fanaberie 


Jeżeli chcesz wziąć udział w akcji i być na bieżąco, koniecznie zajrzyj na naszą smykową grupę.


 Åšciskam!

Jeszcze chwila, moment i... marzec, a ja zdoÅ‚aÅ‚am napisać jedynie podsumowanie ubiegÅ‚ego roku. Czy to oznacza, że przespaÅ‚am te dwa miesiÄ…ce? Nic z tych rzeczy! Spać to sobie można w trakcie cichej i spokojnej nocy, a nie życiowego huraganu. WydarzyÅ‚o siÄ™ bardzo dużo zarówno zÅ‚ego jak i dobrego. Ale w zwiÄ…zku z tym, że "widzÄ™ gwiazdy, gdzie inni widzÄ… puste niebo", skupiÄ™ siÄ™ jedynie na pozytywach :). 

Te dwa miesiÄ…ce daÅ‚y mi bardzo dużo. Oh wait, sama sobie to wszystko daÅ‚am, bo ludzie czÄ™sto wolÄ… dostawać lub (w najgorszym przypadku) zabierać niż dawać. I choć dla mnie to żadna nowość, to moje podejÅ›cie do tej kwestii bardzo siÄ™ zmieniÅ‚o. Już nie oczekujÄ™, że jak coÅ› siÄ™ we mnie zepsuje, to w przeciÄ…gu 5 minut przyjedzie pan mechanik i mnie naprawi. Nie czekam aż miÅ‚y przechodzieÅ„ napeÅ‚ni mnie hektolitrami szczęścia. Sama sobie to szczęście robiÄ™. GromadzÄ™ doÅ›wiadczenia, a później je segregujÄ™. Tu syf, tam gówno - wywalam. O, a to jest wartoÅ›ciowe i uskrzydlajÄ…ce - zostawiam i idÄ™ po wiÄ™cej :). 

A jeżeli chodzi o to drugie, to zaliczyÅ‚am w tym miesiÄ…cu dwa bardzo wyjÄ…tkowe spotkania z dziewczynami, które za każdym razem ciÄ…gnÄ… mnie w górÄ™. Pierwsze spotkanie byÅ‚o z KasiÄ… i JustynÄ… (Lovenadgreatshoes) - prawdziwymi petardami, które nieÅ›wiadomie nakrÄ™ciÅ‚y mnie do dziaÅ‚ania ;). 


Efektami naszej przemiÅ‚ej współpracy podzielÄ™ siÄ™ z Wami na poczÄ…tku marca. Stay tuned! 

Drugie spotkanie byÅ‚o z AniÄ… (Aniamaluje), która jest chodzÄ…cym połączeniem inteligencji, życiowej zaradnoÅ›ci, siÅ‚y, ciepÅ‚a i wrażliwoÅ›ci.  NaprawdÄ™ smakowita mieszanka - polecam spróbować!

 (wybaczcie mi rozmiar zdjÄ™cia, ale jego jakość jest dramatyczna ;p) 

PiszÄ…c o fajnych wydarzeniach, nie mogÄ™ nie wspomnieć o tym, że wróciÅ‚am do aktywnoÅ›ci fizycznej :). Jeszcze nie do tak intensywnej i regularnej jakbym chciaÅ‚a, ale najważniejsze, że podniosÅ‚am tyÅ‚eczek z kanapy i idÄ™ po swoje - czasem w żółwim tempie, ale wciąż idÄ™. Raz w tygodniu chodzÄ™ na zajÄ™cia, o których kiedyÅ› na pewno Wam wspomnÄ™. Poza tym zdarza mi siÄ™ zajrzeć na siÅ‚owniÄ™. Czyżby córka marnotrawna wracaÅ‚a na wÅ‚aÅ›ciwe tory? ;p  

(kiblowe selfie na siłowni - zawsze na propsie :D)

Z takich typowo babskich spraw, muszę Wam polecić pewien tusz do rzęs. Przez dłuższy czas byłam wierna Max Factor 2000 Calories. Jest to typowy codzienniak z klasyczną szczoteczką, delikatnie podkreślający rzęsy. W zasadzie nic spektakularnego, a jednak trzymałam się go kurczowo zniechęcona eksperymentami z przypadkowymi tuszami, które nie robiły kompletnie nic poza osypywaniem. Jednak po jakimś czasie znów odezwała się we mnie moja eksperymentalna natura i sięgnęłam po Max Factor Masterpiece Max.


  I to byÅ‚ strzaÅ‚ w 10! Nie twierdzÄ™, że ten tusz to ideaÅ‚, ale żaden inny nie otwieraÅ‚ mi tak piÄ™knie oka.


Efekt, który uzyskujÄ™ przy dwóch warstwach sprawia, że już nie chorujÄ™ tak bardzo na przedÅ‚użane rzÄ™sy ;p. Tusz nie osypuje siÄ™ w ciÄ…gu dnia i mocno oblepia rzÄ™sy - co jest jego głównÄ… zaletÄ… (mocniej zaznaczone oko), ale i potencjalnÄ… wadÄ… (trzeba uważać na pajÄ™cze nóżki ;). Dawno nie byÅ‚am tak zadowolona z tuszu. 


Poza tym od niedawna zaczytujÄ™ siÄ™ w książce "Historia wewnÄ™trzna - jelita" autorstwa Giulii Enders. Ta mÅ‚oda dziewczyna sprzedaje wiedzÄ™ w bardzo lekki, przystÄ™pny sposób, a to siÄ™ ceni. Mam nadziejÄ™, że ta pozycja pozwoli mi lepiej zrozumieć wszystkie zawirowania, które od dÅ‚uższego czasu rzÄ…dzÄ… moim ukÅ‚adem pokarmowym. Możliwe, że książka doczeka siÄ™ szerszej recenzji. 

Jak widzicie, początek roku był dla mnie pod hasłem zmian, zawierania nowych i odkurzania starych znajomości. Znalazłam również chwilę na książki i testowanie kosmetycznych nowości. Oczywiście to tylko ułamek tego, co się wydarzyło u mnie na przestrzeni dwóch miesięcy, dlatego potraktujcie ten tekst jako małą rozgrzewkę przed moim prawdziwym powrotem do blogosfery :-).

Åšciskam!